Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

2013-07-15

Puszyste ziemniaczane bułeczki z prodiża



Puszyste ziemniaczane bułeczki z prodiża

Ziemniak o wadze 200 g plus 200 ml wody
15 g świeżych drożdży
1 łyżka mleka w proszku
300 g mąki
1,5 łyżki miękkiego masła
1 łyżeczka soli
do posypania: ulubione dodatki


Ziemniaka obrać, pokroić w kostkę, zalać wodą i doprowadzić do wrzenia. Następnie zmniejszyć ogień i gotować ok. 20 minut - do czasu aż ziemniaki będą miękkie. Odcedzić je na sitku, zachowując wodę - powinno nam zostać ok. 100 ml wody.
Wodę ostudzić, lekko ciepłą wymieszać z drożdżami i odstawić na 15 minut, by drożdże "ruszyły". Ziemniaki ugnieść tłuczkiem lub przecisnąć przez praskę.
Do drożdży dodać pozostałe składniki wyrabiając gładkie ciasto (ja używam do tego celu miksera). Mąkę należy dodawać stopniowo - jeśli ciasto jest bardzo luźne można dodać jej minimalnie więcej.
Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 1,5 godziny.
Z wyrośniętego ciasta formować bułeczki (z podanej ilości wyjdzie ok. 6-8 sztuk).
Bułeczki układać w prodiżu wyłożonym papierem do pieczenia,  zostawiając między nimi 4 cm odstępy (bardzo rosną podczas pieczenia!).
Spryskać z wierzchu oliwą/olejem, posypać sezamem i odstawić do wyrastania na 15-20 minut.
Następnie przykryć prodiż pokrywą, podłączyć do prądu i piec ok. 30 minut (po ok. 15-20 minutach odłączyć dolne grzanie), do czasu zrumienienia.


Smacznego!




2011-12-11

Angielskie muffiny






Chrupiące na zewnątrz, lekko kwaskowe w środku. O ciągnącym miąższu, idealne do tostowania.
Przekrojony, stostowany muffin i topniejące na nim masło to para doskonała.
Warto zrobić je wówczas, kiedy mamy więcej czasu, gdyż są dosyć czasochłonne.

Angielskie muffiny
/na podst. przepisu Dana Leparda/

50 g miękkiego masła
100 ml wody
30 ml octu jabłkowego
100 g jogurtu naturalnego
1 jajko
1 łyżeczka soli
375 g mąki pszennej
20 g świeżych drożdży

Masło roztopić w garnuszku i połączyć z wodą, octem i jogurtem.
Do miski wsypać mąkę, połączyć ją z solą, rozkruszyć drożdże. Wlać masło, dodać pozostałe składniki.
Zagnieść gładkie ciasto.
Z ciasta uformować kulę, przełożyć ją do miski wysmarowanej olejem lub oliwą, przykryć folią i odstawić do wyrastania aż podwoi objętość (w zależności od temperatury otoczenia, zajmie to 1-2 h).
Na lekko oprószonej stolnicy rozwałkować ciasto na grubość 1,5 cm. Przykryć ściereczką i ponownie zostawić do wyrastania na 1 h.

Używając okrągłej foremki (lub szklanki) o średnicy 12 cm, wykrajać z ciasta kółka. (moje, z braku czasu, były formowane ręcznie, L)
Następnie układać je na ściereczce oprószonej mąką i odstawić na ok. 40 minut do wyrastania.
W głębokiej patelni (np w woku) rozgrzać olej. Wkładać do niego po kilka muffinów i smażyć pod przykryciem 2-3 minuty. Przewrócić na drugą stronę i dosmażać kolejne 3-4.
Następnie przełożyć podsmażone muffiny na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i dopiec kolejne 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st C.



2011-09-15

Bułeczki z pieczarkami i suszonymi pomidorkami koktajlowymi



Ciasto, z którego upiekłam te bułeczki, nadaje się również idealnie na zwykłe bułki pszenne, bez nadzienia. Łatwo się formuje i nie przysparza jakichkolwiek trudności. Można z niego również zrobić spód do pizzy albo bagietkę.

Bułeczki z pieczarkami i suszonymi pomidorkami koktajlowymi

400 g mąki pszennej
50 g mleka w proszku
200 ml wody
60 g miękkiego masła
1 łyżeczka soli
12 g świeżych drożdży plus łyżeczka cukru
do posmarowania: jajko plus łyżka wody, do posypania: mak (użyłam białego)

Mąkę wymieszać z mlekiem w proszku i solą.
Drożdże rozpuścić w wodzie i dodać do mąki. Zagnieść ciasto - będzie gladkie i sprężyste i nie powinno kleić się do rąk.
Uformować z niego kulę, przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. godzinę.

W tym czasie przygotować farsz:

30 dag pieczarek
1 cebula
3 łyżki oleju
sól i pieprz do smaku
ok. 100 g suszonych pomidorków koktajlowych (jeśli używamy zwykłych, dużych suszonych pomidorów, należy je drobno posiekać)

Farsz:
Pieczarki pokroić na plasterki. Cebulę obrać i drobno posiekać.
Na patelni rozgrzać olej, wsypać cebulę i zeszklić ją na małym ogniu - zajmie to ok. 10 minut. Dodać pieczarki. Dusić je kolejne 15-20 minut. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i dodać pomidory.
Ostudzić.

Z wyrośniętego ciasta formować płaskie placuszki, do każdego wkładać łyżkę nadzienia, dokładnie zlepić, uformować podłużną bułeczkę. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką, odstawić do wyrastania na ok. 40 minut.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 200 st C.
Bułeczki posmarować jajkiem wymieszanym z łyżką wody, posypać makiem.
wstawić do piekarnika i piec ok. 25 minut.
Bułeczki powinny być wyraźnie rumiane.

Smacznego!

Pin It

2011-07-23

Bagietki orkiszowe


Bagietki orkiszowe
2 szt

350 g mąki orkiszowej typ 700
150 ml wody
30 g masła lub oleju roślinnego
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki cukru
15 g świeżych drożdży

Drożdże połączyć z cukrem, dodać łyżkę wody. Odstawić na 15 minut. Dodać pozostałe składniki i zagnieść elastyczne ciasto - ręcznie, mikserem lub przy pomocy maszyny do chleba.
Z ciasta uformować kulę, przełożyć ją do posmarowanej olejem miski, przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania na 1-1,5 h (w tym cieście jest niewielka ilość drożdży, więc zależnie od temperatury w kuchni, ciasto będzie rosło wolniej lub dłużej).
Kiedy ciasto podwoi objętość, podzielić je na 2 części, a z każdej uformować bagietkę. Instrukcję formowania bagietek umieściłam tu.
Jeśli mamy formę do pieczenia bagietek, umieszczamy w niej bułki. Jeśli nie, przekładamy je na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Odstawić na 45-60 minut do wyrastania, następnie naciąć ostrym nożem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 st C. Wstawiając bułki do piekarnika, spryskać jego ścianki wodą ze spryskiwacza (dzięki temu bagietki będą miały chrupiącą skórkę).
Piec 15-20 minut, do zrumienienia.
Ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!
Pin It

2011-07-17

Pszenny lub orkiszowy chlebek z żurawinami




Delikatny chleb, idealny na śniadanie. Na drugi dzień można pokroić go na kromki i stostować. W takiej wersji też całkiem nieźle smakuje. W oryginalnym przepisie ciasto należy złożyć i uformować z niego bochenek.
Ja tym razem do zagniatania wykorzystałam maszynę do chleba, w końcowej fazie dodając owoce z płatkami. Moje ciasto było dosyć luźne, przelałam je więc do keksówki. Nie podsypywałam mąką i nie formowałam bochenka. Przepis podaję jednak zgodnie z oryginałem :)
Pszenny lub orkiszowy chlebek z żurawinami                                                                         
/Przepis Dana Leparda zaczerpnięty z jego strony/
75g drobnych płatków owsianych, plus dodatkowo ok. łyżki do posypania bochenka
175 suszonych żurawin (użyłam mieszanki rodzynki sułtańskie+żurawiny)
450g mąki pszennej chlebowej (użyłam orkiszowej typ 700)
1 1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do piernika
drobno starta skórka z mandarynki, klementynki lub pomarańczy
50g miękkiego masła
1 łyżeczka suszonych drożdży instant
olej do zagniatania
Płatki owsiane i żurawiny umieścić w misce, dodać 375 ml gotującej się wody. Zostawić na 15-20 minut, aż trochę przestygnie.
Do drugiej miski wsypać mąkę, sól, przyprawy i skórkę. Dodać masło, drożdże i mieszankę żurawin i płatków. Dokładnie wymieszać.
Zostawić na 10 minut, następnie olejem posmarować dłonie i blat, na którym będziemy wyrabiać ciasto (ja wyrabiam na dużej, plastikowej desce do krojenia). Zagniatać przez 10 sekund, następnie dać ciastu odpocząć przez 10 minut. Powtórzyć tę czynność jeszcze dwukrotnie. Przykryć ciasto ściereczką i odstawić na 30 minut.
Z ciasta uformować prostokąt, ktory ścisło zwinąć w bochenek, dokładnie sklejając miejsce łączenia na spodzie.
Ciasto przełożyć do keksówki o długości 19 cm wysmarowanej olejem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić na godzinę do wyrastania. Rozgrzać piekarnik do 220 st C. Wierzch bochenka posmarować wodą, posypać płatkami, delikatnie wcisnąć je w wierzch ciasta. Wzdłuż bochenka wykonać nożem nacięcie i piec 50 minut.
Smacznego!

2011-06-06

Chleb tostowy na jogurcie


Chciałam uzyskać chleb tostowy, ale na mące pszennej z dodatkiem pszennej razowej. Brązowy kolor chleba uzyskamy dzięki ekstraktowi słodowemu - popularnemu dodatkowi piekarniczemu, który wzbogaca smak wypieków. Jeśli go nie mamy, w tym wypadku możemy zastąpić melasą.
Chleb zachował świeżość przez kilka dni.

Chleb tostowy na jogurcie

zaczyn:
100 g mąki pszennej
1 g świeżych drożdży (lub 1/4 łyżeczki suchych instant)
100 g jogurtu naturalnego

Wszytskie składniki wymieszać, odstawić na 8-10 godzin. Następnie dodać:

10 g świeżych drożdży (lub 3/4 łyżeczki suszonych instant)
50 g miękkiego masła
30 g ekstraktu słodowego*
200 ml wody
300 g mąki pszennej
100 g mąki pszennej razowej
1,5 łyżeczki soli morskiej (jeśli używamy soli kamiennej, to 1 łyżeczka)

Wszystkie składniki zmiksować końcówką-hakiem. Kiedy ciasto będzie gladkie (po ok. 5 minutach), spryskać wierzch olejej roślinnym, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na godzinę.
Keksówkę o długości 26-30 cm (pojemność 0,6-0,7 litra), posmarować olejem roślinnym, wysypać otrębami lub bułką tartą. Z ciasta uformować bochenek i przełożyć go do keksówki.
Ponownie odstawić do wyrastania, aż ciasto wypełni całą formę (ok. 30 minut).
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić chleb, piec 35-40 minut (czas pieczenia zależy od wielkości foremki).
Po upieczeniu wyjąć chleb, ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!

*do kupienia np. w Młynie Bogutyn

2011-05-03

Węzełki z ricottą i oregano



Ciasto na te bułeczki wyrabia się w maszynie do chleba, ale jeśli jej nie mamy, można to zrobić przy pomocy miksera. Dzięki dodaniu ricotty (w przypadku jej braku, można użyć biały, kremowy ser), ciasto jest delikatnie wilgotne i słodkawe. Ma dosyć zwartą konsystencję.

Węzełki z ricottą i oregano
Źródło: J. Shapter, C. Ingram 


60 ml (4 łyżki) sera ricotta
225 ml wody
450 g mąki pszennej chlebowej
45 ml (3 łyżki) mleka w proszku
2 łyżeczki suszonego oregano
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
25 g masła
1 łyżeczka suszonych drożdży instant (użyłam 15 g żwieżych, przyp. L)

do posmarowania: żółtko wymieszane z 1 łyżką wody

Wszystkie składniki umieścić w maszynie* do pieczenia chleba, nastawić program do wyrabiania ciasta (u mnie najkrótszy program trwa 45 minut). Wyrobione ciasto odstawić na ok. godzinę, by wyrosło.
Wyjąć ciasto, podzielić je na 12 porcji. Przykryć folią lub ściereczką, by nie wysychały.
Z każdego kawałka uformować wałek o długości 25 cm, następnie zaplatać tak, by utworzył się węzełek  (trzymamy ciasto za dwa końce, formujemy pętelkę, przez którą przeplatamy jeden z końców). Gotowe węzełki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując między nimi odstępy.
Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut (powinny podwoić objętość), przykrywając ściereczką.
Piekarnik nagrzać do 220 st C.
Wyrośniete węzełki posmarować żółtkiem, wstawić do piekarnika, piec ok. 15-18 minut.

Smacznego!

*jeśli ciasto wyrabiamy przy pomocy miksera: do miski włożyć ricottę, wodę, mleko w proszku, oregano, sól, cukier, miękkie masło i drożdże. Miksować na średnich obrotach, stopniowo dodając mąkę. Kiedy ciasto będzie gladkie i lśniące przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć i dalej postępować jak w instrukcji powyżej.

2011-04-15

Bułeczki bazyliowe z suszonymi pomidorami i słonecznikiem



Te bułeczki najlepiej smakują same, podane z odrobiną oliwy z oliwek i dobrego octu balsamicznego. Można z nich zrobić niezłe grzanki i podać do sałatki greckiej z serem feta. Są lekko wilgotne, ale miękkie, należą do raczej cięższych bułek. Jedne z moich ulubionych :)

Bułeczki bazyliowe z suszonymi pomidorami i słonecznikiem
/ok. 10 sztuk/


500 g mąki pszennej
2 łyżeczki soli
3/4 łyżki cukru
20 g świeżych drożdżyy (lub 1 łyżeczka suszonych)
2 łyżki oliwy z oliwek lub topionego masła
280 ml wody
30 g pestek słonecznika
50 g suszonych, miękkich pomidorów, pokrojonych
ok. 2 łyżek posiekanych listków świeżej bazylii

Drożdże rozkruszyć do miseczki, zasypać cukrem. Kiedy się rozpuszczą połączyć z wodą, olejem, solą. Stopniowo wsypując mąkę, zagnieść ciasto - początkowo będzie się bardzo kleiło do rąk. Kiedy będzie gładkie, dodać pozostałe składniki - pestki, pomidory i bazylię.
Ciasto przełożyć do miski posmarowanej oliwą, przykryć ścieraeczką i zostawić do wyrastania na ok. godzinę.
Z ciasta formować bułki (ok. 10 sztuk). Układać ja na dużej blasze wylożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi odstępy. Zostawić do ponownego wyrastania na 30 minut.
Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Wstawić do piekarnika, uprzednio smarując wierzch mlekiem (opcjonalnie).
Piec ok. 20 minut. Bułeczki powinny się zrumienić.
Studzić na kuchennej kratce.

Smacznego!

2011-03-17

Bułki z białym makiem



Łatwe, miękkie bułeczki, które przygotowałam z myślą o tych wszystkich, którzy nie mają w domu kuchennej wagi.
Wystarczy szklanka o pojemności 250 ml.

Bułki z białym makiem
10 sztuk

3/4 szklanki mleka
50 ml oliwy z oliwek
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki maku
1 łyżeczka drożdży instant (lub 15 g świeżych drożdży)
1 jajko
2,5 szklanki mąki pszennej dowolnego typu

Do posmarowania bułek:
1 żółtko +1 łyżka mleka
biały mak (ok. 1 płaskiej łyżki)

Mleko, oliwę, sól i cukier umieścić w misce i wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut.
Dodać jajko i powoli dodawać mąkę i mak.
Zagnieść gładkie ciasto - powinno być elastyczne i się nie lepić.
Ciasto przełożyć do miski posmarowanej łyżką oliwy, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Po tym czasie uformować 10 bułeczek, które należy po uformowaniu w kulkę, spłaszczyć dłonią.
Bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Powinny wyraźnie urosnąć.

Piekarnik nagrzać do 200 st C.

Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem, posypać makiem. Wstawić do piekarnika i piec 13-15 minut.
Po upieczeniu ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!

2011-02-21

Focaccia z ziarnami


Tę pyszną focaccię piecze się w dużej blasze, a następnie kroi na duże kwadraty, z których po przekrojeniu można zrobić kanapki.
Można ją również pokroić na małe, cienkie kromki i zjeść z zupą albo stostować robiąc z nich chrupiące grzanki.
I mimo iż jest to pieczywo na drożdżach, to drugiego dnia po upieczeniu jest równie świeże. Ważne tylko, by przykryć je po wystudzeniu ściereczką.

Focaccia z ziarnami
/zmodyfikowany, na podst. przepisu Daniela Leadera/

450 g wody
600 g mąki pszennej
50 g nasion sezamu
50 g nasion słonecznika
50 g siemienia lnianego
30 g oliwy z oliwek
20 g świeżych drożdży (lub 1,5 łyżeczki drożdży instant)
1 łyżka (20 g) cukru
1,5 łyżeczki soli morskiej

Wszystkie składniki połączyć w misce i dokładnie wymieszać lub zmiksować. Ciasto będzie dosyć rzadkie. Jeśli tak nie jest, dolewamy ok. 50-70 g wody.
Dużą blachę (ok. 25 x 37 cm) delikatnie posmarować oliwą i oprószyć mąką.
Wlać do niej ciasto, wierzch posypać ulubionymi ziarnami (użyłam mieszanki sezamu, słonecznika, siemienia lnianego i płatków soli morskiej) i odstawić do wyrastania, aż ciasto wypełni ok. 3/4 blaszki - zajmie to. ok. 40-60 minut.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Wstawić wyrośnięte ciasto i piec ok. 30-40 minut, aż wierzch będzie złotobrązowy.
Po upieczeniu i ostudzeniu, pokroić na kwadraty.

Smacznego!

2011-02-06

Bagietka korzenna


Bardzo łatwe i szybkie bagietki o delikatnie korzennej nucie. Z chrupiącą, rumianą skórką.

Bagietka korzenna
/6 mini-bagietek lub 3 duże/


500 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
1 łyżka oleju roślinnego
1 łyżeczka przyprawy do piernika
300 ml wody
15 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych instant)

Drożdże rozkruszyć do miseczki, wsypać łyżeczkę cukru, wlać 2-3 łyżki wody, wymieszać i odstawić na 15 minut.
Do dużej miski wsypać mąkę, sól, cukier, przyprawę do piernika. Wymieszać. Wlać zaczyn, olej i miejszając powoli dodawać wodę. Zagnieść sprężyste, ale niezbyt twarde ciasto (w razie potrzeby można dolać wody).
Przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. godzinę. Powinno podwoić objętość.
Następnie podzielić ciasto na 3 części i uformować z nich bagietki lub małe bułeczki. Ułożyć je w formie do bagietek lub na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Uformowane bułki odstawić do wyrastania na 30-40 minut.
Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Wstawić bułki, uprzednio je nacinając ostrym nożem lub żyletką, spryskać piekarnik wodą. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 210 st. i dopiekać jeszcze 15-30 minut (czas pieczenia zależy od wielkości bułek).
Ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!

2011-01-24

Chleb z ciecierzycą



Codzienny, łatwy chleb, który dzięki ciecierzycy ma lekko orzechowy smak. Dobrze się formuje, ładnie wyrasta, ma niezbyt grubą, ale chrupiącą skórkę.
Przepis na chleb pochodzi z książki Małgorzaty Zielińskiej "Domowa Piekarnia".
Zmieniłam w nim sposób pieczenia. Autorka piekła go w keksówce, ja uformowałam bochenek, który wyrastał w koszyku. Przed przełożeniem go na rozgrzany kamień, nacięłam wierzch chleba ostrym nożem.
Uprościłam sobie procedurę wykonania, a ponieważ nie miałam czasu na przygotowanie zaczynu, więc wszystkie składniki połączyłam ze sobą mikserem i odstawiłam do wyrastania.
Chleb bardzo mi smakował i na pewno jeszcze nie raz go powtórzę.

Chleb z ciecierzycą
1 mały bochenek

340 g ugotowanej ciecierzycy (użyłam z puszki, przyp. L)
120 g mąki razowej pszennej typ 2000
230 g mąki pszennej typ 550
10 g drożdży świeżych lub 1,5 łyżeczki suszonych instant
ok. 200 g letniej wody (użyłam ok. 240, przyp. L)
1 łyżka oleju
1 łyżka soli (użyłam 1,5 łyżeczki, przyp. L)

Wszystkie składniki połączyłam w misce miksera i przy pomocy haka zagniotłam sprężyste ciasto. (Autorka w przepisie radzi ciecierzycę zmielić lub utrzeć na gładkie puree, ja tego nie zrobiłam).
Ciasto przełożyłam do miski lekko posmarowanej oliwą, przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrastania na 1,5 godziny.
Z wyrośniętego ciasta uformowałam okrągły bochenek, który przełożyłam do koszyczka oprószonego mąką. Przykryłam ściereczką, odstawiłam do wyrastania na
30 minut.
Piekarnik z kamieniem do pieczenia rozgrzałam do
230 st C*. Wyrośnięty chleb przełożyłam na gorący kamień, nacięłam dookoła.
Na dno piekarnika wrzuciłam 1/2 szklanki kostek lodu.
Po 15 minutach zmniejszyłam temperaturę do 210 st C i dopiekałam kolejne 25 minut.
Upieczony chleb przełożyłam na kuchenną kratkę i przed pokrojeniem ostudziłam.


*Autorka przepisu radzi piec go w temp. 200 st C przez 40 minut.

2010-12-15

Maślane bułeczki z kruszonką


Lubię je ze szklanką mleka i dżemem śliwkowym. 

Maślane bułeczki z kruszonką

600 g mąki pszennej 
20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych instant)
40 g cukru
50 g masła
1 jajko
240 ml mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej

Kruszonka:
50 g miękkiego masła
50 g mąki
50 g drobnego cukru
2 łyżki płatków migdałów, pokruszonych

Do posmarowania: jajko roztrzepane z 1 łyżką wody

Zrobić zaczyn: wymieszać drożdże z odrobiną cukru i mleka, odstawić do rośnięcia na kilka minut.
Mleko lekko podgrzać, wymieszać z masłem, cukrem i solą. Kiedy lekko przestygnie, połączyć z jajkiem. Dodać mąkę wymieszaną z zaczynem.
Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić przykryte w temperaturze pokojowej na 1-1,5 h aż podwoi swoją objętość.

Z ciasta formować małe okrągłe bułeczki o średnicy ok. 3-4 cm, układać je w okrągłej formie wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi ok. 2 cm odstępy. Przykryć wilgotną ściereczką, odstawić do wyrastania na 30-40 minut.
Zrobić kruszonkę: wszystkie składniki połączyć w miseczce do konsystencji grudek.
Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem, posypać kruszonką.
Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Wstawić bułeczki i piec 15-20 minut, do zrumienienia.

Smacznego!

2010-12-02

Bułeczki jogurtowe z sezamem


Codzienne bułeczki z jogurtem, które wzbogaciłam o dodatek sezamowej pasty tahini, która dostępna jest w sklepach ze zdrową żywnością. Jeśli jej nie mamy, możemy ją pominąć i zamiast dodać 1 łyżkę oleju roślinnego.
To drożdżowe bułeczki, które najsmaczniejsze są w dniu wypieku.

Bułeczki jogurtowe z sezamem

300 g mąki pszennej
3/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
10 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suchych)
80 ml wody (jeśli jogurt jest bardzo gesty, można tę ilość zwiększyć do 100 ml)
150 g jogurtu naturalnego
1 łyżka sezamowej pasty (tahini)
do posypania: 1 łyżka nasion sezamu

Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, dodać 2 łyżki wody i odstawić na 10-15 minut.
W misce połączyć mąkę z solą, wlać rozczyn, resztę wody, jogurt, dodać tahini. Zagnieść ciasto. (Można to zrobić mikserem). Powinno być dosyć sprężyste. Gdyby kleiło się do rąk, należy dłonie posmarować lekko olejem roślinnym. W razie potrzeby można do ciasta dodać odrobinę więcej mąki lub wody.
Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1,5 h.
Z wyrośniętego ciasta formować okrągłe bułeczki (ja robię zwykle 8-10) i układać je w tortownicy (25 cm) posmarowanej olejem roślinnym lub wyłożonej papierem do pieczenia. Posypać sezamem.
Przykryć ściereczką. Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut  w tym czasie bułeczki powinny wyraźnie urosnąć.
Piekarnik nastawić na 210 st i kiedy będzie gorący, wstawić bułeczki. Piec 15-30 minut (czas pieczenia zależy przede wszystkim od wielkości bułeczek. Małe upieką się szybciej).
Jeśli chcemy, bułeczki możemy układać również na blasze wyłożonej papierem i upiec je bez tortownicy.
Upieczone bułki ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!

2010-11-21

Meksykańskie bułeczki Pan de Muerto


Bułeczki pieczone w Meksyku z okazji Święta Zmarłych. Są dosyć ciężkie za sprawą dużej ilości masła i jajek, ale jednocześnie puszyste, pachnące wodą z kwiatów pomarańczy i delikatnie słodkie.

Pan de Muerto
/na podst. "My sweet Mexico"/
ok. 8 sztuk
2 i 1/4 łyżeczki suchych drożdży instant (użyłam 15 g świeżych, L)
2 łyżki wody pomarańczowej (do kupienia w sklepach z żywnością azjatycką i arabską)
2/3 szklanki mleka (szklanka 250 ml)
4 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka skórki startej z pomarańczy
4 jajka, lekko ubite
1 szklanka masła w temp. pokojowej (użyłam ok. 120 g, L)

Do posypania i posmarowania bułeczek: 1/4 szklanki masła, 1/2 szklanki cukru lub sezamu

Drożdże rozpuścić w wodzie pomarańczowej. Dodać 1/3 szkl. mleka i 1/2 szkl mąki. Dobrze wymieszać trzepaczką i odstawić w ciepłe miejsce na 20-30 minut.
Pozostałą mąkę wsypać do miski, dodać cukier, sól, skórkę pomarańczową i miksować ok. 30 sekund (jeśli nie mamy miksera, można wszystko wymieszać łyżką, a później zagnieść ciasto ręcznie, jak drożdżowe). Dodać jajka, resztę mleka i zaczyn drożdżowy. Miksować na niskich obrotach (mikserem zaopatrzonym w hak lub "wiosło"). Powoli dodawać masło, zwiększając obroty miksera do średnich. Ciasto będzie się wydawało klejące, ale nie należy dodawać więcej mąki. Ubijać kolejne 10-15 minut, aż ciasto będzie miękkie i zacznie odstawać od ścianek miski. (Jeśli po 15 minutach okaże się, że jednak jest klejące, można dodać mąki, ale nie więcej niż 1/2 szklanki).
Dużą miskę wysmarować masłem lub olejem roślinnym. Przełożyć ciasto, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1-1,5 h (ciasto musi podwoić objętość).
Po tym czasie, odgazować ciasto uderzając w nie pięścią (wystarczy raz ;-)
Ponownie przykryć, najlepiej folią spożywczą i wstawić do lodówki na minimum 4 h, a najlepiej na całą noc (ja tego nie robiłam, L). Schłodzenie ciasta powoduje, iż łatwiej je później formować.
Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i ogrzewamy do temperatury pokojowej przez godzinę.
Z ciasta oderwać kawałek wielkości limonki, z którego uformujemy "kości" do dekoracji bułek i mały, dodatkowy kawałek, z którego ulepimy kulki.
Z reszty formować płaskie bułeczki (ok. 8 sztuk)
Z odłożonego ciasta uformować cienki wałek, podzielić go tak, by wystarczyło po 2 paski na każdą bułkę. Paski ciasta układamy na krzyż. 
Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 1-1,5 h. (moje wyrosły w 30 min, L)
Z ciasta, które nam zostało, formujemy małe kulki, które przyklejamy na środku każdej bułki.
Bułki posmarować masłem, posypać cukrem lub sezamem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C. Piec 20-30 minut (jeśli się za szybko rumienią, przykryć folią aluminiową).
Po upieczeniu przełożyć na kuchenną kratkę, by ostygły.
Smacznego!

2010-11-18

Chleb z oliwkami



Codzienny, łatwy chleb z oliwkami, którego przygotowanie nie powinno sprawić trudności. Można go upiec w foremce (najprościej), garnku żeliwnym albo uformować małe ciabatty. Można dowolnie eksperymentować z mąką: dodać więcej razowej albo zastąpić ją orkiszową. Należy jedynie pamiętać o tym, że im więcej razowej mąki, tym więcej wody.
Chleb przygotowałam na zaczynie, którego składniki miesza się kilkanaście godzin przed pieczeniem. Taki chleb zachowuje świeżość dłużej niż wypieki na samych drożdżach.

Chleb z oliwkami

Zaczyn:
150 g mąki pszennej
130 g wody
5 g świeżych drożdży lub 1/2 łyżeczki drożdży suszonych instant

Składniki wymieszać w misce, przykryć folią i odstawić na 12-18 godzin. Zaczyn najpierw urośnie, potem opadnie.
Następnie połączyć go z:

350 g mąki pszennej
150 g mąki pszennej razowej
10 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych)
1,5 łyżeczki soli
2 łyżki oliwy z oliwek
350 g wody

150 g mieszanych, drylowanych oliwek, pokrojonych na kawałki (najlepiej na ćwiartki lub w plasterki)

Z ciasta zagnieść dość luźne ciasto. Najlepiej zrobić to mikserem wyposażonym w hak do zagniatania. Ciasto będzie delikatnie kleiło się do rąk. Zagniatanie mikserem zajmie nam ok. 10 minut.
Przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na 1 - 1,5 h do wyrastania.
Wyrośniete ciasto przełożyć do keksówki (25x12 cm) wysmarowanej olejem roślinnym i wysypanej tartą bułką lub otrębami.
Wierzch oprószyć semoliną lub mąką. Odstawić aż ciasto wypełni formę (zajmie to 30-40 minut).
Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Wstawić wyrośnięty chleb. Ścianki piekarnika spryskać wodą. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 210 st C i dopiekać kolejne 20-30 minut. Wierzch chleba powinien być rumiany. Chleb wyjęty z formy, popukany od spodu powinien wydawać głuchy odgłos. Jeśli tak nie jest, można go dopiec jeszcze kilka minut.
Przed pokrojeniem ostudzić, a ostudzony przechowywać zawinięty w ściereczkę.

Smacznego!

2010-10-24

Bardzo łatwy chleb z ziemniakami



Ten łatwy chleb jest przygotowany na drożdżach. W kilka godzin otrzymamy chrupiący bochenek o miąższu z regularnymi dziurkami. Jak wszystkie chleby na drożdżach, smakuje najlepiej w dniu wypieku.

Bardzo łatwy chleb z ziemniakami
100 g ugotowanych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
400 g pszennej mąki (najlepiej chlebowej)
200-250 ml wody
1 łyżeczka soli (użyłam kamiennej, w przypadku morskiej można zwiększyć ilość do 1,5 łyżeczki)
1 łyżeczka cukru
10 g świeżych drożdży
3 łyżki oliwy z oliwek


Drożdże wsypać do miseczki, dodać cukier, 100 ml ciepłej wody, dokładnie wymieszać i odstawić na ok. 15 minut, by "ruszyły".
Mąkę połączyć z solą i ziemniakami, na środku zrobić dołek i wlać do niego najpierw zaczyn, a potem resztę wody i oliwę. Wodę należy dolewać stopniowo, jej ilość zależy od rodzaju mąki.
Zagnieść gladkie i sprężyste ciasto (ręcznie lub mikserem).
Przełożyć do miski wysmarowanej oliwą, przykryć folią i odstawić do wyrastania na godzinę.
Następnie z ciasta uformować okrągły bochenek, który przełożyć do koszyczka do wyrastania wysypanego mąką (lub do durszlaka lub miski wyłożonej ściereczką, oprószonej solidnie mąką).
Odstawić do wyrastania na 45-60 minut.
Kamień do pizzy (jeśli nie mamy, wystarczy blacha wyłożona papierem do pieczenia) wstawić do piekarnika i nagrzać do 240 st C.
Wyrośnięty bochenek przełożyć na rozgrzany kamień, spryskać ścianki piekarnika wodą ze spryskiwacza lub na dno piekarnika wsypać ok. 1/2 szklanki kostek lodu.
Po 10 minutach, zmniejszyć temperaturę do 210 st C  dopiekać kolejne 15-25 minut, do zrumienienia bochenka.
Upieczony chleb przełożyć na kratkę kuchenną i ostudzić przed pokrojeniem.

Smacznego!

2010-10-20

Drożdżówki z pigwą



Drożdżówki z pigwą
/ok. 7-8 drożdżówek/

Ciasto:
300 g mąki pszennej 
130 ml mleka
15 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych instant)
20 g cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
60 g miękkiego masła 

Nadzienie:
200 g marmolady pigwowej


Do posmarowania i posypania:
3 łyżki mleka
1 łyżka cukru 

Przygotowanie:


Zaczyn: wymieszać drożdże z odrobiną cukru i mleka, odstawić do wyrośnięcia na kilka minut.
Mleko lekko podgrzać, wymieszać z masłem, cukrem, wanilią i solą. Kiedy lekko przestygnie, dodać jajko, a następnie mąkę wymieszaną z zaczynem.
Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić przykryte w temperaturze pokojowej na 1-1,5 h, aż podwoi swoją objętość.

Ciasto podzielić na 8 małych kulek. Dłonie delikatnie spryskać olejem, by nie lepiło się do nich ciasto. Z każdej kulki uformować placuszek, następnie łyżeczką wkładać marmoladę. Dokładnie sklejać, obtoczyć w dłoniach.
Ułożyć na blasze, przykryć ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 1/2 godziny.
Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Bułeczki posmarować mlekiem i posypać cukrem. Piec ok. 18-20 minut
, do zrumienienia. Wystudzić na kratce.

Smacznego!

2010-09-23

Drożdżówki z serem II



Smaczne drożdżówki z ciasta, które bardzo łatwo się zagniata i wałkuje.
Z podanego przepisu wyszło mi ok. 18 niedużych drożdżówek - część zrobiłam z powidłami śliwkowymi.




Drożdżówki z serem
źródło przepisu: Blog Z piekarnika



Składniki ciasta:

3 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki mleka
1 torebka suchych drożdży (7g)  / użyłam 20 g świeżych (przyp. L)/
1 jajko
2 żółtka
3/4 szklanki drobnego cukru
1/4 kostki masła (rozpuszczona) /użyłam 100 g, L/
1 łyżka ekstraktu (lub cukru) waniliowego
1/2 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny
mąka do podsypywania stolnicy

Składniki nadzienia:

ok 350 g zmielonego białego sera
cukier i cukier waniliowy do smaku (zależy od kwaśności sera)
1 jajko
można dodać rodzynki, drobno pokrojone owoce, skórkę pomarańczową, co kto lubi:-)

Lukier:

1 szklanka cukru pudru
3-4 łyżki gorącej wody
1 łyżka soku z cytryny


Suche drożdże mieszamy z mąką, cukrem, cukrem waniliowym i skórką. Mleko podgrzewamy. Jajka ubijamy widelcem.
Do mąki z cukrem i skórką dodajemy jajka, wlewamy mleko i solidnie wyrabiamy ciasto. Możemy to robić dłonią, możemy też drewniana łyżką. Ciasto ma być dosyć gęste, napowietrzone, sprężyste i mało kleiste. Do tak przygotowanego ciasta dolewamy rozpuszczone, lekko ciepłe masło i jeszcze raz całość porządnie wyrabiamy. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy całość do wyrośnięcia na około 1- 1.5 godziny.
W czasie gdy ciasto rośnie przygotowujemy nadzienie mieszając wszystkie jego składniki. Nie podaję dokładnej ilości cukru, bo to po prostu zależy od danego sera i naszego smaku.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na wysypaną mąka stolnicę, formujemy w kulę (nie zagniatamy ponownie, ciasto ma się tylko lekko odgazować) i odkładamy na bok stolnicy, przykryte ściereczką. Z ciasta odrywamy kawałki wielkości mniej więcej pięści. Rozwałkowujemy je na grubość około 0.5 cm, smarujemy serem, zwijamy, na dwa, powstały pas zwiniętego ciasta kroimy na równe kawałki, a następnie każdy z kawałków skręcamy w coś w rodzaju muszki (mam na myśli część ubioru męskiego, a nie owada;-))

Tak przygotowane bułeczki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze w odstępach 3-4 cm, przykrywamy ściereczką i odstawiamy jeszcze na jakieś 20-30 minut.
Wyrośnięte pieczemy w temperaturze 180°C przez około 20-30 minut. Mocno ciepłe smarujemy lukrem. Lekko ciepłe pałaszujemy :-)
Jak wszystkie tego typu wypieki drożdżowe bułeczki najlepsze są w dniu ich zrobienia.
Po dokładną instrukcję formowania drożdżówek odsyłam do Źródła.

Moje uwagi:
Proponuję zrobić więcej nadzienia: ok. 500 g lub część bułeczek zrobić z budyniem lub powidłami
Przygotowałam ser dodając do niego żółtko i śmietanę. Korzystałam z sera na wagę, który rozgniotłam widelcem.

2010-09-07

Razowe bułki ze słonecznikiem, bardzo łatwe


Ten przepis wymyśliłam dla tych wszystkich, którzy nie mają wagi kuchennej i szukają przepisów najprostszych. Właściwie nie ma szans, by bułki nie wyszły. Można je formować w dowolne kształty, ale ja najchętniej odrywam kawałki ciasta, obtaczam je w pestkach słonecznika i układam na blaszce.
Można użyć dowolnej szklanki, ważne jednak, by wszystkie składniki odmierzać tą samą. Nie bawię się w długie zagniatanie ciasta, bo to bułki ekspresowe - kiedy pada deszcz i nie chce się wyjść do spożywczaka po pieczywo.

Prościej już nie można ;)



Razowe bułki ze słonecznikiem, bardzo łatwe
/ok. 6 sztuk/

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej razowej
3/4 szklanki wody
10 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suszonych instant)
1 łyżeczka soli
2 łyżki oliwy lub oleju
2-3 łyżki pestek słonecznika

Mąkę wymieszać z solą. Drożdże rozkruszyć do miseczki, wlać do nich łyżkę wody i dodać do mąki, następnie stopniowo wlewając oliwę i wodę zagnieść ciasto. Powinno się delikatnie kleić do rąk.
Dodać 2 łyżki pestek słonecznika, wgnieść je w ciasto. Przelożyć do miski, delikatnie posmarować wierzch oliwą i zostawić na 30-40 minut do wyrastania.

Z wyrośniętego ciasta formować bułeczki lub odrywać małe kawałki, obtaczać je w pestkach słonecznika i układać na blasze do pieczenia wyłożonej papierem. Przykryć ściereczką i odstawic do wyrastania na ok. 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.

Wyrośniete bułeczki wstawić do piekarnika, na dno piekarnika wsypując ok. 1/2 szklanki kostek lodu*.
Piec ok. 12-15 minut. Jeśli słabo się rumienią (choć to są bułki z cyklu tych raczej bladych), można włączyć termoobieg (temp. 190 st C) i dopiekać ok. 5 minut.
Ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!

*Topiący się lód tworzy w piekarniku parę, dzięki której skórka na bułeczkach jest bardziej chrupiąca.
Kostki lodu wsypuję bezpośrednio na dno piekarnika, można też wstawić je do niego w żaroodpornym naczyniu.
Kostki lodu w żadnym razie nie mogą dotykać do bułeczek.