2009-05-20

Chleb z semoliną



Bardzo łatwy chleb, do którego przygotowania nie potrzeba zakwasu.
Idealny na bruschettę lub grzanki.


Chleb z semoliną
/zmodyfikowany przepis J. Hamelmana/

Zaczyn:
1,5 szkl mąki z pszenicy durum (lub semoliny drobno mielonej)
1,5 szkl mąki pszennej chlebowej
1 i 1/8 szkl wody
1 i 1/4 łyżeczki drożdży instant
1/2 łyżeczki cukru


Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Przykryć ściereczką i zostawić na 12 h w temp. pokojowej.

Następnie dodać:

2 i 1/8 szkl mąki z pszenicy durum (lub semoliny jw)
2 i 1/4 szkl mąki pszennej chlebowej
1 i 3/8 szkl wody
1 łyżka soli
3 łyżki oliwy z oliwek


Dokładnie wyrobić ciasto. Będzie dosyć luźne. Przełożyć do miski, posmarować wierzch oliwą, przykryć folią.
Odstawić do wyrastania na 1,5 h.
Po 45 minutach należy ciasto złożyć na pół, by lekko je odgazować.
Podzielić na 2 części, z każdej uformować bochenek. Bochenki dokładnie obsypać mąką i włożyć do koszyczków do wyrastania (jeśli nie mamy koszyczków, możemy posłużyć się np. durszlakiem lub włożyć ciasto do keksówek).
Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1-1,5 h.
Piekarnik nagrzać do 230 st C. Ja piekę chleb na kamieniu, więc nagrzewam piekarnik z umieszczonym w środku kamieniem.
Na dno piekarnika wsypać pół szklanki kostek lodu.
Wyrośnięte bochenki przełożyć na łopatę (lub bezpośrednio na gorący kamień lub nagrzaną blachę wyłożoną papierem do pieczenia), naciąć dookoła i piec 35-40 minut. Po 10 minutach od włożenia chleba do piekarnika, uchylić drzwiczki, by uleciała para.
Bochenki są upieczone jeśli popukane od spodu wydają głuchy odgłos.
Studzić na kuchennej kratce, przykryte ściereczką.
Smacznego!

13 komentarzy:

Glimmer pisze...

Śliczny jest! a jak już napisałaś, że z bruschettą...

marilyn pisze...

wygląda tak pięknie ten chelb... tak chrupiąco :)

aga-aa pisze...

lubie takie chleby, musi być bardzo puszysty prawda?
szkoda, że w mojej mieścinie nie uświadczysz semoliny :(

Anonimowy pisze...

rzeczywiście zapowiada się na łatwy więc się chyba skuszę...czy może byc taka maka: http://www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=962&idc=6&page=

Beata pisze...

Lisko co mam zrobić ,żeby wyrośnięty chleba po wyjęciu z koszyczka nie opadał? Staram się po prostu przewrócić go na nagrzaną blachę szybkim ruchem, ale zawsze po takim zabiegu chleb, nawet najlepiej wyrośnięty, mocno opada
Pozdrawiam
Beata

Atria C pisze...

Dziewczyny a gdzie wy kupujecie koszyczki do wyrastania? Ja cały Kraków nieomal obeszłam, sklepy ekologiczn,e "Kuchnie świata", Kleparz i nic...

Co do przepisu też mam pytanie: ciasto ma wyrastać 1,5 h i dopiero 45min później go "odgazowujemy" i układamy w bochenki?

Atria C

Liska pisze...

Atrio,
ciasto odstawiasz do wyrastania, po 45 minutach składasz na pół i potem jeszcze rośnie 45 minut.
Koszyczki kupisz w internecie, np na Allegro.
Pozdrawiam serdecznie:)

Agus844 pisze...

Witam Lisko :)))
czy dobrze zrozumialam, to przepis na dwa bochenki ? a czy te drzwiczki od piekarnika maja zostac troszeczke uchylone do konca pieczenia czy uchylic na moment i zamknac ponownie?

Liska pisze...

Agusiu, ja robię dwa bochenki. Można też jeden bardzo duży.
Drzwiczki uchylasz tylko na chwilę, by uleciała para (10-15 sekund).
Powodzenia!

Agus844 pisze...

Zrobiłam , zrobiłam , zrobiłam !!!!
dwa bochenki .. sa malutkie wiec mysle ze spokojnie mozna uformowac jeden duzy , chlebus jest pyszny !!! to pierwszy jaki zrobilam z mąka durum , mysle ze ta niesamowita skórka (wiesz o czym mowie Lisko :)) prawda ?? :):) to zasluga własnie tej maki . Polecam naprawde ,dalam sprobowac moim znajomym byli zachwyceni i złożyli zamowienia !! Ale ja podałam im adres strony :) i zyczylam powodzenia :D

Anonimowy pisze...

Lisko,czy zamiast drozdzy instant mozna uzyc swiezych? bo mam wlasnie zbedny kawalek w lodowce:) jesli tak,to ile ich dac i czy zmienic jakos kolejnosc postepowania podczas robienia chleba.pozdrawiam:)

Liska pisze...

Można dać ok. 15-20 g świeżych drożdży i postępować zgodnie z przepisem.
Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

chlebek pyszny! wczoraj zrobilam (posmarowalam go roztrzepanym jajkiem i posypalam ziarenkami sezamu),rodzinka zachwycona.Bochenek zniknal w ciagu kilku godzin,a ja juz sie zastanawiam co zrobie tym razem. Moze chaleczke?
pozdrawiam i dziekuje barrdzo z przepis:)
Ruda