2008-02-26

Ciabatta



Ciabattę zwykle robię w postaci małych bułeczek. Ciabatki to kapciuszki;), z racji swojego kształtu. Nie należy ich zbyt dokładnie formować - ja kroję ciasto nożem do pizzy na kwadraty i układam na blasze do pieczenia. Im brzydsze i mniej foremne przed, tym lepiej wyglądają po upieczeniu.


Ciabatta
/na podstawie przepisu Daniela Leadera/

Czas:
Biga 9-17 h (najlepiej przygotować ją wieczorem, przed pójsciem spać)
Wyrabianie ciasta: 15-18 minut
Fermentacja: 3-4 h
Wyrastanie bułeczek: 30-40 minut
Pieczenie: 12-20 minut

Biga:

1/3 szklanki wody
1/2 łyżeczki drożdży instant
2/3 szklanki mąki

Wszystkie składniki wymieszać drewnianą łyżką. Przykryć folią i odstawić na 9-17 h.

Następnie dodać:

1 i 3/4 szklanki wody
2 łyżeczki drożdży instant
3 i 1/4 szklanki mąki pszennej, najlepiej chlebowej (typ 850)
1,5 łyżeczki soli

Wszystkie składniki wyrabiamy - najłatwiej przy pomocy miksera z hakiem. Na tym etapie nie należy dosypywać więcej mąki - ciasto w miarę wyrabiania, robi się bardziej elastyczne i sprężyste.
Po wyrobieniu, ciasto przykrywamy sciereczką i zostawiamy na 3-4 godziny do fermentacji.

Po tym czasie ciasto wyglada tak:




Ciasto przekładamy na wysypaną mąką stolnicę, rękami formujemy prostokąt o wymiarach 25 x 30 cm. Posypujemy mąką i ostrym nożem lub nożem do pizzy dzielimy ciasto na kwadraty o boku 5 cm. Przekładamy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posypujemy mąką. Na tym etapie ciasto przypomina placki, ale w gorącym piekarniku dobrze wyrośnie.



Odstawiamy do wyrośniecia na 30-40 minut.


Piekarnik nagrzewamy do temperatury 230 st C.
Wstawiamy bułeczki, na dno piekarnika wysypujemy kostki lodu (lub spryskujemy wodą ścianki piekarnika, by powstała para) i pieczemy ok. 12-20 minut. (wszystko zależy od wielkości bułek - po 12 minutach należy sprawdzać ich stopień zarumienienia).

Smacznego!

53 komentarze:

leloop pisze...

pliiizzz :)
czy jest mozliwe podawanie gramatury skaldnikow a nie "szklankatury". szklanka szklance nierowna. wiem, ze istnieja przeliczniki ale co strona to przelicznik inny, sprawdzalam. a wypieki zwlaszcza slodkie to takie paskudne bestie, ze lubia miec precyzyjnie wyliczone proporcje. wiem, ze angielskojezyczne narody sa jeszcze gorsze bo podaja w filizankach (cups), funtach i czym tam jeszcze ale chociaz maja miarki, na ktorych jest zaznaczone w gramach, mililitrach i w filizankach wlasnie. a ja sie z miarka szklankowa jescze nie spotkalam :(
ale ciabatte sprobuje zrobic mimo wszystko bo strasznie apetycznie wyglada, mniam...

Liska pisze...

Obiecuję od następnego przepisu składniki podawać w gramach :)

leloop pisze...

w imieniu bezszklankowcow TRES GRAND MERCI... zabieram sie do biga :)

leloop pisze...

dziekuje za przepis, "kapciuszki" wyszly jak trzeba odzyskalam wiare w sieciowe przepisy, nawet moja corka, chlebowa niejadka, zajadala sie. wyprobowane dotad przepisy zawsze mialy jakis feler i dalekie byly od mojego wyobrazenia smaku.
ciasto wyrabialam w maszynie do chleba, jestem niepoprawnym leniem i reczne wyrabianie zawsze trwa dla mnie za dlugo, ale pozniej juz bylo jak trzeba na stole i pieczenie w piecu. teraz pora na chleb na zakwasie :)
slonecznego weekendu zycze

Liska pisze...

Bardzo się cieszę, że kapcie wyszły jak trzeba :) Nie trać wiary! zresztą, po pewnym czasie jest tak, że człowiek tylko patrzy na przepis i już wie, czy wyjdzie czy nie.
Trzymam kciuki za zakwas - tylko tutaj naprawdę nie warto za długo wyrabiać w maszynie, bo wychodzi gumowy miąższ.

leloop pisze...

maszyne ustawiam na wyrabianie czyli maksymalnie 20 minut (z odpoczynkiem) chyba nie powinno zaszkodzic. kiedys drozdzowe ciasta byly dla mnie udreka, recznie wyrabiane wychodzily twarde i nie wyrosniete. od kiedy powierzam te prace maszynie nie mam tego problemu sa takie jak powinny byc. mam nadzieje, ze z chlebem tez mi sie uda ale o radzie bede pamietac :)

Anonimowy pisze...

Lisko, zrobiłam i w zasadzie wyszły, ale mają okroooopnie twardą skórkę, ciężko przekroić:) Nie wiem czy coś zrobiłam źle, mam wątpliwości co do ciasta po wyrabianiu (przed czterogodzinnym wyrastaniem), cy ono miało się podręcznikowo nie lepić i odchodzić od ścian miski? Wyrabiałam dość długo, najpierw mikserem potem ręcznie i nie chciało takie się zrobić, dosypałam jednak troszkę mąki, ale to nic nie dało. I potem kiedy kroiłam to wszystko się kleiło... natomiast w smaku b. dobre:)

Liska pisze...

Nie można zbyt długo wyrabiać, bo wtedy ciasto jest bardziej klejące. A konsystencja ciasta na ciabattę jest trochę klejąca, one nie są tak jak bułki gładkie i nieprzywieraące do miski. A może skórka była twarda, bo zbyt długo się piekły?

Anonimowy pisze...

a czy można wiedzieć ile mniej więcej bułek wychodzi z podanych w przepisie ilości składników?

Liska pisze...

To zależy od wielkości ciabatek. Mniej więcej 10 sztuk.

yumpas pisze...

Piekłam je dziś i wyszły bardzo smaczne, mięciutkie w środku, ale u mnie również skórka była nadprogramowo twarda. Raczej nie piekły się za długo, bo były takie ledwo rumiane. Jednak myślę, że zmniejszenie temperatury powinno pomóc. Ogólnie jednak są bardzo dobre, polecam przepis :)

Liska pisze...

Ciabatta ma twardszą skórę niż inne pieczywo. Jeśli lubisz miękkie, polecam Ci którekolwiek z innych bułeczek prezentowanych na blogu, np. bułeczki hamburgerowe - chyba najbardziej miękkie ze wszystkich bułek, jakie znam :)

mysza pisze...

Upiekłam "kapciuszki", były pyszne tylko... . Papier przykleił się tak, że trzeba było cały spód zrywać, a do tego wyszły pradziwe "kapcie" duże i płaskie. Co zrobiłą żle?

Olga Smile pisze...

Witaj Lisko,
Właśnie studzi mi się druga porcja ciabatty wyjęta z piekarnika. Bułeczki wyszły śliczne, duże, chrupiące ale miękkie i pachnące. Jak dla mnie są rewelacyjne. Zdecydowanie będę je robiła często!
Dodałam troszkę więcej mąki bo ciasto pływało. Zapewne to kwestia wchłanialności mąki :) Następnym razem wkroję dodatkowo do ciasta oliwki i suszone pomidory, będzie to wersja stylizowana ;)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile

Liska pisze...

Witaj Olgo,

bardzo się cieszę, że Ci smakowały. Pomysł z oliwkami i suszonmi pomidorkami brzmi super - też spróbuję!

Pozdrawiam serdecznie :)

Anonimowy pisze...

Witam,
wlasnie wyjelam ostatnia partie buleczek z piekarnika i oprocz tego, ze sa przepyszne :) to mam wielki problem. Kapciuszki przywarly do papieru :(
cos zrobilam zle, tylko co?
ada

Anonimowy pisze...

W smaku ok, ale jakieś takie ciężkie, plaskate i mało wyrośniete.
Pozdrawiam
Ewa

Anonimowy pisze...

a czy mozna ze swiezymi drozdzami robic? jezeli tak to jak to przeliczyc?
Kasia

Anonimowy pisze...

Witam!
upiekłam dzisiaj kapciuszki ,wyrosły jak trzeba ale są blade!co robię żle?czy ważne jest na którym poziomie pieczemy ciabattę?

Liska pisze...

Kasiu,
Jeśli używamy świeżych drożdży, trzeba ich dać trzy razy tyle, co drożdży instant.

Piekę ciabattę na środkowym poziomie. Skórka ładnie się rumieni, jeśli przed pieczeniem, wrzucimy na dno piekarnika kostki lodu lub spryskamy go wodą - w piekarniku powstaje wtedy para, która pomaga skórce się rumienić.

Anonimowy pisze...

Lisko,

Czy zdaje sobie Pani sprawe, jak wspaniala prace (u podstaw) wykonujecie Panie (Pani, Tatter, Mirabellka i inne) dzieki swoim blogom? Ile juz osob, dla ktorych nawet wlaczenie miksera bylo wyzwaniem, przekonalyscie do samodzielnego pieczenia chleba!

Dziekuje za fantastyczne przepisy, bo sa sprawdzone, proste, swietnie podane i przelamuja stereotypy, ze gotowanie jest zmudne, a pieczenie trudne.

Ucze sie od Pani pieczenia chleba z tak spektakularnymi wynikami, ze dzisiaj domownicy zaniemowili na chwile po ujrzeniu i skosztowaniu ciabatek. Pracy niewiele, niebo w gebie, a jaka radosc.

Wielkie dzieki, mam ochote po rekach Was calowac z wdziecznosci, drogie Panie.

Justyna

Liska pisze...

Justyno,
bardzo dziękuję za ten komentarz. Dzięki temu wiem, że warto się starać i dzielić wiedzą. Warto się uczyć i wspólnie piec. Od początku gorąco wierzyłam w to, że pieczenie chleba, który zawsze był dla nas, Polaków, tak ważny, może być wspólną pasją i przy odrobinie wysiłku możemy zrezygnować z paskudnego sklepowego chleba na rzecz domowych wypieków. Choćby raz na jakiś czas.
Wiem, że to się udaje, że coraz więcej ludzi, mimo natłoku spraw i obowiązków, znajduje czas na to, by cieszyć się prawdziwym chlebem. Radość jest zawsze taka sama, podobnie jak zaskoczenie bliskich, którzy odnajdują przyjemność w jedzeniu zwykłej-niezwykłej pajdy chleba z samym masłem.
Dla mnie to bardzo ważne. I cieszę się, że dla Ciebie też.
Pozdrawiam serdecznie!

nataszowe pisze...

najlepszeeeeeee!!!!!!!!!!!!!
:D:D:D

upiekłam. wszystko wychodzi, jak zawsze z Twoich przepisów, Lisko!

dziękuję :)

Anonimowy pisze...

Mimo iż od uprawiania ogólnie pojętych kulinariów nie stronię, to dzięki zachęcie w postaci zdjęć i powyższych komentarzy, to będzie moje pierwsze domowe pieczywo :) jestem świeżo po wyszorowaniu rąk od biga/i(?) i szczerze mówiąc nie mogę już doczekać się poranka, ażeby wyrobić właściwe ciasto (uznałam, że na pierwszy raz mogę pokusić się o amatorszczyznę i użyłam zwykłej mąki pszennej). Na pierwszy ogień poszły ciabatki, ale już ostrzę zęby na formę do bagietek, żeby wypróbować klasyczny na nie przepis.
Jestem pełna podziwu dla bloga i obecnej tutaj kobiecej społeczności kulinarnej :)
pozdrawiam serdecznie
Anna

Magdula pisze...

Lisko,
uzalezniłam sie od Twojego bloga (a w zasadzie to skacze po obu i nie moge sie zdecydować co robię nastepne). Ciabatty czy pszenny chleb z chrupiacą skórką? Bo mam straszna chęć na oliwki i suszone pomidory, tylko ta jedna wątpliwość czy w bułeczkach czy w chlebie:)

No i jeszcze jedno pytanie: jak wysypię lód na spód piekarnika, a mam taka blaszkę pasującą idealnie do jego wielkości, to jak para przeniknie nad wypiek? Boje się, że zostanie pod blachą...

Europa112 pisze...

Swietne te ciabaty.
Do ciabatt użyłem:
700g mąki 550
425ml wody
oraz dodatkowo, bo nie mogłem sobie bez tego wyobrazic tych bułek 3 łyżki oliwy.

iis111 pisze...

super przepis! Bulki wyszly bardzo smaczne:)

muzzy pisze...

Lisko!

dziekuje bardzo za inspiracje, to moje pierwsze chlebowe kroczki:) Upieklam juz chleb z chrupiaca skorka (bomba!), bajgle (nie bardzo, ale przepis pochodzil z innej strony:) ) i teraz drugi raz - na zyczenie meza - ciabatta.

I do niej mam pytanie - wyrabiam ciasto w Thermomixie ok. 3 minuty, potem ladnie wylewa sie do miski, ma taka jakby klejaco-sprezysta konsystencje. Natomiast po 3-4 godz wyrastania dalej jest bardzo rzadkie i musze dodac sporo maki, zeby w ogole dalo sie wyrobic i pokroic. Czy tak byc powinno? Ile maki dodajesz na ostatnim etapie przed krojeniem na kawalki?

Pozdrawiam,
Jowita

Liska pisze...

Jowito,
ciasto na ciabattę jest bardzo luźne i lepkie. Tak ma być. Ono się niemal rozlewa na blaszce. Im luźniejsze ciasto, tym większe dziury w gotowej bułce.

muzzy pisze...

Dziekuje za szybka odpowiedz:) Pyszna ta ciabatta, szczegolnie jak dodam czarne oliwki.
Milego dnia!
Jo

mmm pisze...

Wyszły pyszne, ciasto jest super, takie miękkie i delikatne w dotyku - będę piec ciabatty dla samej przyjemności dotykania go ;)
Tyle że wyszło mi bardzo dużo (dwie blachy!) bardzo małych kapciuszków - nie doczytalam że średnio powinno wyjść 10 sztuk i poszalałam przy krojeniu ;)
Czy już pisałam, że uwielbiam Twoje blogi, Lisko? :D

muzzy pisze...

Witaj Lisko,

chcialabym podac odnosnik do tego przepisu mojej amerykanskiej przyjaciolce. Czy jest jakas strona pana Daniela Leadera z przepisem na ciabatte? Znalazlam tylko http://www.breadalone.com ...

Milego dnia,
Jowita

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za ten przepis.
Zrobiłam sama pyszną ciabattę ( robiłam ze zwykłej mąki pszennej typ 405 wymieszanej z żytnią razową.
Podałam na ciepło z grila (elektrycznego) z dodatkim mozarelli, pomidorów, czosnku i bazyli. Pyszne dane w sam raz na lato.Dziękuję jeszcze raz za fantastyczny przepis

Małgosia.dz pisze...

Lisko, w ramach Międzynarodowego Dnia Chleba upiekłam ciabatty z podanej przez Ciebie receptury. :) Wyszły ładne, choć muszę przyznać, że miałam z ciastem sporo kłopotów, bo z podanych proporcji wyszła mi prawdziwa zupa... Podejrzewam, że ambaras mógł wyniknąć z niedoprecyzowanej pojemności szklanki (używałam 250ml). Tak czy siak zakończyło się szczęśliwie, a pieczywo ogromnie smakowało. :)
Pozdrowienia!

Anonimowy pisze...

A ja mam problem już na etapie samego biga. Zostawiam zaczyn na noc, a rano jest klapnięty, suchy do granic możliwości i bez życia. Próbowałam go ożywić rano, ale chyba...ugotowałam. Czy to musi tyle trwać? Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kapciuszki:) już wyszły z pieca. Wyszły pyszne, z twardszą skórką i mięciutkie w środku.W przygotowaniu pominęłam fazę formowania prostokąta i dzielenia, bo ciasto było dość płynne. Także nakładałam łyżką i już na papierze formowałam mniej więcej w prostokąty.
Podałam rodzince przekrojone prawie do końca, w środku świeżo ugotowane pokrojone jajka z domowym majonezem, odrobiną cebulki, kolorowe sałaty, bazylia, pieprz. Baardzo smakowało.
Dzięki serdeczne za inspirację i przepis.
Pozdrawiam, Binoche.

Anonimowy pisze...

mam w planach zrobienie ciabatt i w związku z tym mam pytanko...czy koniecznie trzeba dzielić ciasta na małe "kapciuszki"? Czy mogę ciasto podzielić na większe porcje i upiec coś a la chlebek w korytku? I jeśli można tak zrobić to ile nałożyć ciasta do foremek, by nie wyszedł gniot
migotka333

Karolina pisze...

Uwielbiam tę stronę i testuję po kolei wszystkie przepisy. Pieczywo jest rewelacyjne!!A co do ciabatt to mam pytania: dlaczego one mi nie chcą wyrosnąć? Wszystkie fazy wyrabiania i odstawiania ciasta- bez zarzutu, wychodzi dokładnie jak na obrazku: ciasto pęcznieje, ma duże "bulki", el kiedy wykładam ciabattki do wyrośnięcia, one z upływem czasu się coraz bardziej rozlewają i rozpłaszczają.Potem w piekarniku trochę rosną - w efekcie maja kształt piramidki z zaokrąglonym czubkiem. Skórka jest chrupiąca i pyszna, środek miękki, z dużymi dziurami0- czyli tak ja należy. Jedyny minus - nie chcą wyrosnąć. Dlaczego?

Kasia, FP pisze...

Ciabatta właśnie wyszła z piekarnika, wyszły super. Dzięki za przepis, niebawem podam go dalej na swoim blogu.
Pozdrawiam...

Antosia pisze...

Wlasnie upieklam i musze od razu napisac, ze moje kapciuszki wygladaja uroczo. Przekroilam jedna, ma ladne dziurki...
Pieknie dziekuje za fajny przepis.

chrupka77 pisze...

Lisko-ile świeżych drożdży dodac??jkos nie umiem ich :przelozyc: na łyzeczki....

Liska pisze...

Proponuję 10 gramów świeżych drożdży do bigi i do ciasta właściwego 20 gramów.

Wiewióra pisze...

Upieczone i pożarte!!! rewelacyjne w smaku i proste w przygotowaniu. Dzięki Lisko!

Jakarta Hotel pisze...

To jak można czytać w moich myślach! Wydaje się wiedzieć tak dużo o tym, jak napisał pan tę książkę w nim, czy coś. Myślę, że można zrobić z kilka fotek do prowadzenia domu wiadomość trochę, ale zamiast tego, to jest wielki blog.Fantastyczna lektura. Ja na pewno wrócę.

Rumah Dijual pisze...

Good day! This post couldn't be written any better! Reading this post reminds me of my old room mate! He always kept talking about this.

Agnieszka pisze...

Czy to możliwe, że mi wyszły zakalce??? Zrobiłam z 750 mąki, dodałam oliwki... Trochę urosły, ale mimo trzymania 25 min nie zrumieniły się. Byłby to pierwszy zakalec chlebowy w mojej karierze :/
Mogło mieć na to wpływ, że przykryłam je folią aluminiową w trakcie pieczenia (na 10 min), żeby skórka nie była twarda???

Karakon pisze...

Mi ciabatki nie chcą wyrosnąć? Wszystkie fazy wyrabiania i odstawiania ciasta- bez zarzutu, wychodzi dokładnie jak na obrazku: ciasto pęcznieje, ma duże "bulki", ale kiedy wykładam ciabattki do wyrośnięcia, one z upływem czasu się coraz bardziej rozlewają i rozpłaszczają. Potem w piekarniku trochę rosną - w efekcie maja kształt piramidki z zaokrąglonym czubkiem. Skórka jest chrupiąca i pyszna, środek miękki, z dużymi dziurami - czyli tak ja należy. Robiłam je dwa razy: najpierw z pszennej mąki, potem zmieszałam żytnią i pszenną. Za każdym razem wyszły takie same - podobne do chlebków , jakie jadłam w Izraelu - płaskie brzegi, lekko wyrośnięty środek.Potem znowu próbowałam, tak jak zasugerowała Liska - raz użyłam tylko mąki chlebowej (typ 750) a raz włoskiej mąki na pizzę. Próbowałam też zrobić gęstsze ciasto. Nic z tego. I tak nie chcą wyrosnąć.Ale i tak są pyszne:-)

Unknown pisze...

Looks so yummy
Kanopi
Teralis
Aksesoris Mobil
gLutera
parfum

Alexandra Kate pisze...

I know where I'm going and l know the truth, and I don't have to be what you want me to be. I'm free to be what I want.Thankyou i really love it.....

Maria Anderson pisze...

Microsoft Office 2013 Activator & Product key generator
Advanced SystemCare Pro 8 Kaspersky Internet Security 2016 Crack
Avast Premier 2015 10
SUPERAntiSpyware Pro v6 DriverPack Solution 15

The team had the league-worst in terms of yards allowed with 398.
With only one goal against a major nation

Imran Hashmi pisze...

Wow, amazing weblog format!
you make blogging glance easy. The total glance of your site
is wonderful.
Microsoft Office 2016 Pro Product Key

AVS Registry Cleaner 2.3 Crack

bapak Taufan pisze...

Thanks for Sharing That... Sucses for You

findaunionprinter

findaunionprinter

getoifile

getdriversforpc

offlineinstallerfilehippo

theprinterdriver

esoftpedia

filehorse

caranddriver

jadi pisze...

The posts that I’ve been waiting for from fro to seek social bookmarking and met in this blog,
obat aborsi ampuh
jual obat aborsi
obat aborsi
obat aborsi balikpapan
obat aborsi bandung
obat aborsi jakarta
obat aborsi sidoarjo
obat aborsi jogja
obat aborsi bandar lampung
obat aborsi pontianak