2008-11-27

Bułeczki razowe



Jest to przepis na jedne z łatwiejszych bułeczek razowych, do przygotowania których nie używa się mleka czy jajek. Piekę je zwykle wtedy, kiedy mają je jeść alergicy.
Płatki owsiane lub mieszankę dowolnych płatków gotuję w wodzie do miękkości. Zwykle zajmuje to kilka - kilkanaście minut.



Bułeczki razowe
8-12 sztuk

2 łyżeczki drożdży instant
300 ml wody
200 g ugotowanych płatków owsianych albo mieszanki płatków np. 5 zbóż
200 g mąki pszennej razowej lub grahamkowej
300 g mąki pszennej białej
2 łyżeczki soli
2 łyżki oliwy lub oleju
1 lyżeczka cukru


Drożdże wsypać do wody. Zamieszać. Zostawić na 5 minut, później dodać pozostałe składniki. Wrobic ciasto (ręcznie lub mikserem). Ciasto będzie gładkie, ale lekko klejące.
Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 40-60 minut.

Po tym czasie ciasto podwoi objętość. Podzielić je na 8-12 równych części (w zależności od tego, jak duże bułeczki chcemy mieć). Uformować bułki - jeśli ciasto za bardzo klei sie do rąk, posmarować dłonie oliwą lub olejem, starać sie unikać podsypywania mąką.

Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w odstępach 4-5 cm.

Posypać z wierzchu płatkami owsianymi lub mąką. Odstawić do wyrośnięcia na 40 minut.

Piekarnik nagrzać do 200 st C.

Wstawić bułeczki. Piec ok. 20 minut.

Smacznego!

Na zdjęciu: Bułeczki pszenne (na zdjęciu po prawej stronie) i bułeczki razowe.

23 komentarze:

kass pisze...

Bardzo podobają mi się te bułeczki, muszę je upiec ...Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Ja nie widzę zdjecia :((

Anonimowy pisze...

A czy zamiast maki pszennej mogeuzyc pszenna graham typ 1850? Zalezy mi generalnie na pelnoziarnistosci..

Liska pisze...

Tak, możesz użyć mąki pełnoziarnistej, ale wówczas należy zwiększyć ilość płynu, bo ciasto będzie zbyt gęste.

Mafilka pisze...

No dobrze... 200g płatków... ale waga suchych ma być 200g czy już ugotowanych?
Robię teraz i mnie to zastanowiło, a różnica jest zasadnicza...

Mafilka pisze...

OK, dałam 200g ugotowanych... Ale ja nie umiem piec bułek... :((( Albo cos sknociłam. Ciasto było chyba OK, naoliwionymi łapkami dało się formować, ale potem się po prostu rozlało zamiast wyrosnąć i teraz w piekarniku wygląda bardziej jak pita niż bułki...
Lisko, jak Ty robisz takie śliczniutkie bułeczki???

PS Razowiec rośnie... już trzy godziny, ale powolutku w górę :-)

Anonimowy pisze...

Ja podobnie jak moja poprzedniczka mialam problem z platkami.Dalam 200g ugotowanych juz platkow i tez moje bulki rozplynely sie na boki,pomimo wczesniejszego super wyrosniecia.Zrezygnowalam wiec z bulek,dolozylam troche maki i wyszedl cudny,pyszny chlebek.
Ale i tak prosze o wyjasnienie kwestii z platkami.

Dominika pisze...

Witaj Lisko...ja z pytaniem jak to jest z tymi płatkami... właśnie robię bułeczki mam dać 20dkg płatków i ile do tego wody....? rozumiem że mam wymieszać te 2 łyżeczki drożdży z 300ml wody....?czy tak..?pozdrawiam

Liska pisze...

Tak, drożdże mieszamy z wodą. Płatki powinny być wcześniej ugotowane.

Dominika pisze...

Lisko ja jeszcze z jednym pytaniem ponieważ rozumiem że te 300ml wody mieszamy z drożdżami ale gotujemy płatki owsiane te 20dkg i tu mega ważne pytanie ile wody dodać do płatków...?Bułeczki robię po raz drugi ostatnio wyszły mi tak cieniutkie jak placki i zastanawmiam się co źle zrobiłam..:)[Pozdrawiam

Liska pisze...

Dominiko, te 200 g jest PO ugotowaniu. Nigdy nie mierzyłam wody do płatków, zawsze robiłam to na oko, nie wiem, może spróbuj wziąć ok. 100 g surowych płatków i zalej je mniej więcej taką samą lub większą ilością wody i ugotuj do miękkości.
Obiecuję, że następnym razem, kiedy będę gotować płatki, zważę wszystko i postaram się odpowiedzieć na pytanie.
Pozdrawiam!

Dominika pisze...

Rozumiem......:D:D:D Lisko.... wczoraj bułeczki wyszły rewelacyjne w smaku tylko cienkie jak placuszki... już wiem gdzie leży problem dodałam za każdym razem 20dkg przed ugotowaniem i po wychodziło około 40dgk...teraz będę już wiedziała i dam 10dkg i postaram się dodać tyle samo wody.... dziękuje i pozdrawiam

Kredka pisze...

Przygotowane, spróbowane (właściwie pochłonięte)dziękuję za przepis, u mnie na blogu: http://malowanesmakiem.blogspot.com/2009/12/bueczki-razowe-liski.html
pozdrawiam serdecznie!

Anonimowy pisze...

Witam, już od dawna śledzę oba Twoje blogi i jestem pod ogromnym wrażeniem. I chyba nie skłamię jeśli napiszę, że moja pasja gotowania zaczęła się od czytania Twoich blogów.
Zachęcona pięknymi zdjęciami, zaczęłam piec, najpierw szarlotka sypana -super, w międzyczasie kilkakrotnie cruch (już nie kupuję musli w sklepie), ale największym wyzwaniem jest dla mnie chleb, dlatego najpierw zaczęłam od bułeczek razowych.
Bułeczki, wyrosły i upiekły się pięknie, mam tylko pytanie jak one powinny wyglądać w środku, ponieważ są lekko wilgotne, osobiście mi to nie przeszkadza, ale mam wrażenie , że chyba nie powinno tak być. Co może być przyczyną? Dodam tylko, że trochę urozmaiciłam przepis dodając otręby żytnie.
Dziękuję za przepisy.
Pozdawiam Aneta

Anonimowy pisze...

Po artykule w "Twoim Stylu" regularnie odwiedzam twoją stronkę. Jestem zachwycona. Dziś próbuję upiec bułeczki razowe ale jakos nie idzie. Ciasto bardzo rzadkie i nie rośnie:( Wiesz jaka może być przyczyna. Tak bardzo chcę się nauczyć piec bułki i chleb, ale jak mi z takim łatwym przepisem nie idzie, to jakoś nie działa to na mnie motywująco. Jeszcze raz gratuluję urzekających przepisów i wpisów:)
asia

Liska pisze...

Może być tak: stare drożdże/ za mało mąki/za gorąco.
Jeśli zaczynasz z wypiekami, proponuję zwykłe bułeczki pszenne - np. "pszenne Liski". Pieczywo na mące pszennej jasnej jest z reguły łatwiejsze w obróbce.

Anonimowy pisze...

dzieki, spróbuję i dam znać. Bardzo chcę się nauczyć:)
dam znac o efektach tej determinacji.
pozdrawiam
Asia

Dorota pisze...

czy mozna poprosic o przelicznik gramow na szklanki? nie mam wagi kuchennej a bardzo bym chciala zrobic te buleczki...

Anonimowy pisze...

Buleczki upieklam wczoraj, smakuja znakomicie! Co do platkow dodalam ich 150 gram, nie zamaczalam, poniewaz byly to platki delikatne, nie wymagajace zbyt dlugiego gotowania. A poniewaz wczesniej ugotowane maja w sobie wode, dodatlam troche mleka, tak na oko, aby ciasto nie bylo za sztywne.
Lisko Twoj przepis polecam goraco!

Moniq pisze...

Jestem pod wrażeniem twojego blogu. ChBułeczki piekłam juz kilka razy są pyszne i bardzo sycące takie jak lubie !

zauberi pisze...

wczoraj upiekłam bułeczki, dałam płatki owsiane ekspresowe - ugotowałam 100 g płatków i z tego wyszło mi ok. 400 g ugotowanych. Co do samego ciasta dałam więcej płatków a mniej wody. Wyszły idealne!

Anonimowy pisze...

pyszne i szybkie buleczki:) zrobilam z maki orkiszowej zamiast razowej i dalam troche suchych otrab, nie gotowanych platkow. Platki poszly na wierzch:) W sumie bulki dosc malo wyrosly, ale byly zaskakujaco pulchne, idealnie wilgotne, z pieknymi dziurkami:) robilam juz najprostszy chleb drozdzowy i nie umywa sie do tych buleczek :) Lisko, dzieki Tobie pieke i pieke i pieke i gotuje i gotuje z whiteplate...;)Jestes najlepsza ksiazka kucharska swiata :))) Nigella niech sie schowa :)

martasi pisze...

Upiekłam bułki, oczywiście nie doczytałam i wrzuciłam 20dkg płatków przed ugotowaniem. Ciasto było dosyć mokre to dosypałam mąki :). W efekcie nieźle urosło przed pieczeniem i w piekarniku też :D. Jutro testowanie.