2009-08-05

Hätäleipä. Fiński chleb awaryjny.



Przepis pochodzi z książki Beatrice Ojakangas. Po fińsku słowo Hätä oznacza 'awarię', a leipä - 'chleb'. Autorka przedstawia go jako chleb na sytuacje awaryjne, kiedy nie ma czasu na długie wyrastanie.

Jest to chleb na drożdżach. Z podanego przepisu wychodzi mały, niezbyt wysoki bochenek o średnicy ok. 22 cm. Można upiec go również w foremce.
Miąższ jest lekko słodki, dzięki melasie i mało słony. Miąższ o średniej puszystości. Taki codzienny i zwyczajny chlebek.




Hätäleipä
1 op. suszonych drożdży (7 g)
1 szklanka* ciepłej wody (40-45 st C)
2 łyżki melasy
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka soli
1/2 szkl mąki żytniej (dowolnego typu)
1,5 szkl mąki pszennej

Drożdże rozczynić w misce z ciepłą wodą. Dodać melasę, odstawić na 3-5 minut. Dodać oliwę, sól i mąkę żytnią, wymieszać.
Dodać mąkę pszenną, zamieszać 50 razy.
Z ciasta uformować okrągły bochenek (autorka radzi robić to bezpośrednio na wyłożonej papierem do pieczenia, blasze. Jednak ciasto jest dość luźne, więc proponuję przełożyć bochenek do oprószonego mąką koszyczka do wyrastania lub do keksówki wysmarowanej olejem i wysypanej np. otrębami.)
Odstawić do wyrastania na 30-60 minut.
Pieczenie**: piekarnik nagrzać do 230 st C. Wstawić wyrośnięty bochenek oprószony wcześniej mąką, spryskać piekarnik w środku wodą. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 210 st C i dopiekać kolejne 20-30 minut.

Smacznego!

*używałam szklanki o pojemności 200 ml
** autorka radzi piec chleb w temp. 200 st C przez 20 minut, ale według mnie to zdecydowanie zbyt krótko.

14 komentarzy:

asieja pisze...

Droga Lisko,

napisałam już o chlebie cypryjskim..

a jako następny chciałam upiec jakiś z mąką żytnią, którą ostatnio kupiłam
i akurat dodałaś przepis :-)

już odpowiadałaś kiedyś na pytanie dotyczące melasy. czy w tym chlebie zamiana jej na miód niczego nie zepsuje?

pozdrawiam ciepło,
a.

Liska pisze...

Moim zdaniem spokojnie można zastąpić ją miodem, ale dałabym go mniej, max 1 łyżkę.

asieja pisze...

dziękuję!

spróbuję na pewno

Gospodarna narzeczona pisze...

Skąd ja znam te widoki. Chleb. To się nigdy nie nudzi. Przepis do wypróbowania.Mam pytanie gdzie kupiłaś taki koszyk pleciony do chleba? Już mi się trochę znudziły prążki.

majana pisze...

Mówisz,ze zwyczajny,ale wygląda mega pysznie i pięknie! No i fajnie się nazywa. A zdjęcia cudne jak zawsze :)
Pozdrawiam!:)

lena_wz pisze...

Jakiś Anioł przyprowadził mnie do Ciebie na bloga :-) (cha cha ja z innej "branży" ;-)).
Nic nie dzieje się bez przyczyny, ponieważ przedwczoraj upiekłam pierwszy w życiu chleb, na zakwasie - który jest przekazywany z rąk do rąk. Jestem dumna (bo kuchara ze mnie marna, jeszcze nigdy nie upiekłam żadnego ciasta!), a wyszedł, jest pyszny, lekko zakalcowaty ;-), ale najważniejsze, że Rodzinka i znajomi zachwyceni!
Będę korzystała z Twoich przepisów i porad, bo mnie zmotywowałaś do dalszych prób. Nie ma nic piękniejszego, sensowniejszego i smaczniejszego jak chleb (zwłaszcza własny!). Dziękuję, że dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem. Będę wiernym uczniem i czytelnikiem.
Serdecznie pozdrawiam :-)

asieja pisze...

upiekłam Lisko,

zamiast melasy dodałam 1 łyżkę płynnego miodu, tak jak mi poradziłaś

i piekłam w keksówce

jest jeszcze pyszniejszy od cypryjskiego

teraz do niego mogę dodac komentarz..
to najlepszy chleb jaki kiedykolwiek jadłam :-)

Monika. L pisze...

Chlebek upiekłam w noc po powrocie. Piękny, malutki i pyszny. Idealny przepis na szybkie sytuacje.

pozdrawiam
Monika

Olciaky pisze...

Kochana Lisko,świetny jest ten chlebek- upiekłam i napewno nie raz go jeszcze powtórzę,bo jest tego wart!:D
Pozdrówka,Olcik.

aa.. oto i on-
http://waniliowachmurka.blox.pl/2009/08/Chleb-hataleipa.html

co_zerka pisze...

Upiekłam go kolejny raz...niezastąpiony w awaryjnych sytuacjach i przepyszny.

a wygląda tak http://grabtika.blogspot.com/2009/10/chleb-awaryjny-czyli-sposob-na-nie-chce.html

isiak pisze...

Po fińsku pisze się: Hätäleipä ,wymawia się w stylu Haetaelepiae takie "kopnięte e".
Prawidłowa pisownia w języku fińskim jest o tyle istotna,iż błędnie napisane a zamiast ä (i vice versa) może całkowicie zmienić znaczenie słowa.
Jako przykład podam:
pelata- znaczy grać,(uprawiac sport)
natomiast
pelätä - znaczy bać sie,lękać się.

Bardzo prosiłabym o prawidłową pisownię,jest to blog bardzo popularny,czyta go wiele osób i są one nieświadomie wprowadzane w błąd.

Pozdrawiam,
D.

Liska pisze...

Dziękuję! Już poprawiłam nazwę.

Bacha pisze...

Wielkie dzięki za tego bloga i ten przepis. W końcu upiekłam mój pierwszy chleb :) Dziki szał!

Kleszcz pisze...

Witaj,
a co by się stało, jeśli zastąpiłbym mąkę pszenną np. orkiszową? Jestem na diecie bez pszenicy, a chlebek mi się podoba. Nie chciałbym jednak wyprodukować ciasta, które nie wyrośnie ;)