2008-09-18

Garnek rzymski czyli Romertopf



Garnek rzymski jest kolejnym przedmiotem w moim domu, ktorego używam niemal bez przerwy.
Każdemu, kto piecze w domu chleb, polecam go, ponieważ ułatwia pracę, a pieczywo, które w nim pieczemy, ma niezwykle chrupiącą skórkę. Dodatkową zaletą jest to, że nie trzeba formować bochenka czy układać go w koszykach do wyrastania.

Romertopf to gliniany garnek, który nazywa się garnkiem rzymskim ponieważ już w Starożytnym Rzymie ludzie w ten sposób przygotowywali jedzenie. Ja oszczędzę Wam reklamowania jego zalet i opisywania przygotowania w nim innych potraw, ponieważ głównie wykorzystuję go do pieczenia chleba.


Poniżej zamieszczam kilka rad. Wszelkie pytania - mile widziane.

Używam czterech rodzajów garnka, pierwszy okrągły o średnicy 30 cm, w którym zazwyczaj piekę chleb z podwójnej ilości ciasta. Ten garnek nie ma przykrywy.
Drugi, którego używam rzadziej od kiedy mam garnek okrągły, to typowy, prostokątny romertopf z przykrywą.
Trzeci - typowa keksówka do chleba.
Czwarty - garnek do ryb, w którym lubię piec również buraki i ziemniaki.

Na stronach romertopfa wiele piszą o tym, jak zdrowe i niskokaloryczne potrawy z niego wychodzą, ja powiem jedno: w żadnej z foremek, w których piekłam, chleb nie był tak chrupiący.

Pieczenie chleba:

1. Przed pieczeniem do garnka wlewam zimną wodę i odstawiam go na 15 minut, by woda wypełniła pory w garnku.
2. Następnie wodę wylewam, wycieram garnek do sucha ściereczką.
3. Ścianki garnka spryskuję olejem słonecznikowym, wysypuję otrębami żytnimi i do tak przygotowanego garnka wlewam przygotowane wcześniej ciasto chlebowe. Ciasto przykrywam ściereczką lub folią i odstawiam do wyrośnięcia.
4. Garnek z wyrośniętym chlebem wstawiam do zimnego piekarnika. Ustawiam żądaną temperaturę i piekę.


Najczęstsze kłopoty z użytkowaniem garnka


1. Przywieranie chleba do garnka
Chyba każdy, kto używał romertopfa na początku miał ten sam problem - przywieranie chleba. Sama pamiętam, jak odrywałam go siłą, podważałam łopatkami. Jednym słowem - robiłam z nim cuda ;-) Do tej pory używałam 4 garnków i z kaxdym z nich na początku miałam ten sam problem, który mija po 3-5 pieczeniu. Glina musi się po prostu wypalić i wówczas, chleb sam wyskakuje z garnka.
Smarowałam i wysypywałam go różnymi rzeczami (masłem, oliwą, różnymi olejami) i z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze rezultaty uzyskuje się spryskując jego ścianki olejem słonecznikowym.

Przydatne adresy:

Spryskiwacz do oliwy

Niemiecka strona Roemertopf (z niej pochodzą dwa poniższe zdjęcia)

Garnek do chleba w kształcie klasycznego bochenka:



Garnek do chleba okrągły ( z niego wychodzi bardzo duży bochenek):


Spryskiwacz do oleju:

46 komentarzy:

margot pisze...

Ja też bardzo lubię piec w swoim garnku i właśnie sobie uświadomiłam ,ze biedak od wiosny stoi nieużywany

just_ice pisze...

Bardzo dziękuję za ten wpis. Czuję się jak w koncercie życzeń. Teraz to już muszę wypróbować

An-na pisze...

Ja dotychczas piekłam w moim garnku jedynie mięsa i warzywa, ale ostatnio piekę w nim również, a potem przechowuję, chleb. Chleby rzeczywiście mają niezwykle chrupiącą skórkę, a przechowywane w garnku nie starzeją się (nawet pszenne)i nie tracą smaku.
Zwykle wkładałam garnek do wody co najmniej na 15 minut, albo i 30, na wszelki wypadek. Teraz wiem, że wystarczy 10 minut moczenia. Dzięki.
Ach, jeszcze jedno - piękny i chyba wygodniejszy jest ten okrągły garnek. Chyba sobie kupię...

antosia pisze...

Jeszcze nie nabyłam takiego garnka. Może napiszę do Sw Mikołaja o taki. Piekę na razie w metalowej keksówce. Eksperymenty z zakwasem na razie z sukcesem, aczkolwiek dodaję trochę drożdży. Piekę używając termoobiegu -czy to dobrze?:))

kg pisze...

ależ fajny taki garnek. muszę sobie takie cudo sprawić. nabyć a może sama wykonać, hmmm...
mam pytanie czy on jest szkliwiony w środku?

pozdrawiam

Bev Robison pisze...

These pictures are making me really hungry! I think you need to come over and teach me how to cook!

Anonimowy pisze...

kupilam takie dwa garnki na brocante (francuskie targi staroci )za
1 euro!
pieke w nim dwa razy w tygodniu chlebek,mnie nie przywiera ,smaruje maslem i wysypuje musli mieszanym z makiem i otrebami.
acha i pieke pod przykryciem.

mysza pisze...

Droga Lisko!
Bardzo często korzystam z Twoich rad. W ogóle Twój blog uważam za rewelacyjny. Teraz zafascynowałaś mnie garnkami rzymskimi. Niwe wiem jednak czy słyszałaś o garnku firmy Formaster. Jeżeli tak, to co o nim sądzisz?

Liska pisze...

Margot, jak to tak? Ja bez niego jak bez ręki ;-)

An-no,
ten okrągły jest rzeczywiście bardzo wygodny. Nie mam tej keksówki, zamiast niej podobny garnek "swing", ale zwykle pieke w tym pierwszym.

Antosiu - bardzo sie cieszę :) Ja zwykle piekę bez termoobiegu, ale myślę, że najważniejsze jest to, by rodzaj pieczenia uzależnić od rodzaju piekarnika - każdy trochę inaczej piecze.

Kg,
tak, on jest szkliwiony w środku.

Bev,
I'll teach you with pleasure. Just let me know when you want to come :)

Myszko - nie słyszałam. Zaraz idę poszperać w internecie. dzięki za namiar!

kg pisze...

dziękuję za informację.
pozdrawiam
kg

Ewa pisze...

hej Lisko :)powiedz prosze jakiego oleju uzywasz do smarowania garnka glinianego ?zdaje się ze wspominalas o oleju slonecznikowym - mialas na mysli rafinowany czy tloczony na zimno/ ten drugi niestety mam wrazenie ze sie pali:/ mimo ze napisane ze ta konkretna wesrja nadaje sie do smazenia/

Liska pisze...

Ewo, najczęściej używam najprostszego oleju - Bartek. Ale powinien się każdy nadawać. A wysypujesz garnek otrębami żytnimi?

Ewa pisze...

Tak- sa moim zdaniem najlepsze :) ale srednio sie kleily, mialam wrazenie ze olej /niewazne jaki/ błyskawicznie wsiąka w garnek jak go nim smaruje.Jakis kawalek chleba zawsze sie przyczepial w koncu poirytowana wypalilam kilka razy garnek bez niczego/ tylko nasiakniety woda / a wczoraj wieczorem wypalilam z olejem Bartkiem potem wymylam porzadnie.Przed chwilą posmarowalam przed wyrastaniem chleba oliwa z wytłoczyn/ na ktorej mozna smazyc/ i wysypalam otrebami -i stal sie cud olej nie wsiakal w garnek/ ten nieszkolony ten szklony za drugim razem byl juz " grzeczny;))/ i otreby sie pieknie przyklejaly po calosci gruba warstwa. Jak juz będę piec i wyjme chleb z pieca to bedzie chwila prawdy.
Niemniej jednak, mimo problemow z garnkiem rz. masz racje ze chleb z niego jest najsmaczniejszy :))) Bardzo Ci dziekuje za prowadzenie blogów :) czytam je z prawdziwa przyjemnoscia i dzieki Tobie odwazylam sie kilka miesiecy temu stworzyc zakwas :D ponadto moje chleby przestaly byc niejadalnymi gniotami a staly sie pysznymi chlebami :)))Przekazałam też zakwas kolejnym osobom - 2 niestety go uśmierciły bo nie dokarmiały ale 1 piecze pilnie :)
Powiedz proszę udało Ci się wysuszyć a potem reaktywować zakwas?

Liska pisze...

Wydaje mi się, że to raczej kwestia garnka niż oleju, ale - kto wie. Na początku do moich garnków chleb się przyklejał bez względu na to, czym je smarowałam, ale prawda jest też taka, że ja przyzwyczaiłam się do kilku marek olejów i być może nie zdaję sobie sprawy z tego, że mogą się różnić używane w tym akurat przypadku.

Tak, kilka razy suszyłam zakwas i wysyłałam pocztą - za każdym razem udało się go reaktywować :-) Najczęściej jednak daję go po prostu w słoiku - minimalną ilość, by obdarowana osoba miała radość z dokarmiania i obserwowania jak pracuje :-) Cieszę się, że udaje Ci się wypiekać smaczne chleby. Ja na początku też zaliczyłam niezliczoną ilość gniotów, kamieni i cegieł, a na ich podstawie można by zrobić niezły reportaż pt Jak nie powinien wyglądać chleb. Wciąż się uczę, ale nabrałam też dużej pokory wobec pieczenia na zakwasie.
Powodzenia i dzięki, że zaglądasz!

Ewa pisze...

Szklony garnek mam niemiecki romertopfa a nieszklony z przykrywką polskiej firmy - jest dostepny na allegro jest sporo tańszy od niemieckiego odpowiednika i większy od tego niemieckiego szklonego.
Na podstawie experymentu z wypalaniem bez chleba zaryzykuję, że w moim garnku chodzi chyba jednak o wypalenie z pewnego rodzaju nasyceniem olejem.Właśnie wyjęlam chleb - był w nim pieczony 3ci raz i dosłownie wyskoczył z garnka. Chleb pachnie normalnie- nic podejrzanego nie wyczuwam jedynie oliwę:)

Wiesz tez dawałam w sloiczku ale troche ciezko wyslac go tak z Warszawy do Suchej Beskidzkiej i Kwidzynia;) orientujesz się może ile czasu może przetrwać taki suszony? . To ja Ci dziekuję :))) dzięki Twoim zdjęciom i opisom znalazłam siłe by próbowac dalej mimo pierwotnego zniechecenia, sporo sie nauczylam od Ciebie, Tatter i Mirabelki np wczesniej nie zdawalam sobie sprawy z tego ze do maki zytniej konieczny jest zakwas i bez niego tak mi sie wszystko kruszyło:) A to przeciez podstawa.
Powiedz proszę do pszennych chlebów uzywasz mąki 650 czy 850? nie mogę kupić 850 jedynie jest dostępna przez internet.

Czy juz coś kupowałaś z Młyna Bogutyń? nie wiesz może czy to zaufana, sprawdzona firma?

Nie wiem czy używasz jedynie mąk ekologicznych czy też pozwalasz sobie na zwykłe ale np w Auchan pojawiły się jakiś czas temu mąki firmy Heliant/Gdańskie Młyny i Spichlerze są dużo tańsze od tych ze sklepów ekologicznych.
pozdrawiam

Liska pisze...

Ewo, korzystam z różnej mąki. Jaką uda mi się kupić. Ostatnio dostałam młynek do zbóż i mąkę pełnoziarnistą mielę sama.
Czasami używam też ekologicznej, ale masz rację, jest rzeczywiście bardzo droga.

Co do Bogutyna - zamawiałam u nich bardzo długo i dużo, ale niestety po ostatniej przesyłce, kiedy dostałam 30 kg mąki w zniszczonej paczce i braku ich reakcji, zraziłam się do nich i nie zamawiam już więcej.

Zakwas w postaci suszonej lepiej wykorzystać jak najszybciej, bo im dłużej leży, tym bardziej wietrzeje i słabnie.

Pozdrawiam ciepło!

Ewa pisze...

dziękuję za infromację.miłego dnia życzę.

Glimmer pisze...

Witaj Lisko, mam pytanie odnośnie tego jak dostosowuje się czas pieczenia chleba jeśli wsadzamy go w glinianym garnku do piekarnika? Bo jeśli chleb w keksówce np. piecze się np.40 minut, to mój piekatnik z zimnego do tych, powiedzmy 230 stopni nagrzewa się 15 minut i co potem? Pozdrawiam ciepło :)

Anonimowy pisze...

Co sadzicie o garnku firmy Formaster o wlasnie takim jak tu pokazany garnek rzymski uzywal go ktos moze??

M. od F. pisze...

Witaj, zabieram sie za pieczenie w domu chleba (zakwas juz mam :) ), mysle o garnku rzymskim bo chyba zwykle blachy nie sa najlepsze do kwasnego ciasta a znow nie czuje sie gotowa na pieczenie bez formy ;)
Nowe garnki sa bardzo drogie :/
Znalazlam taki na Allegro, jak myslisz, nada sie, czy poczekac do urodzin i kupic sobie nowy garnek?
http://allegro.pl/item692166503_oryginalny_garnek_rzymski_brytfanna_gliniana_sygn.html

Anonimowy pisze...

niestety pożałowałam paru złotówek i kupiłam formastera...garnek trafił do kosza po pierwszym użyciu. Dlatego dobrze radzę nie oszczędzaj i kup raz a porządnie, nie tak jak ja :(
Formastery są sporo tańsze, ponieważ są krócej wypalane.

pozdrawiam
monis

folkmyself pisze...

Lisko garnek juz jest. Czy da się bez kamienia do pizzy czy jest on "absolutnie niezbędny"?
Czy chleb się piecze uzywając dwoch częsci garnka czy tylko jednej?

Liska pisze...

E tam, jak nie ma kamienia, to nie ma.
Na blasze ułóż papier do pieczenia i rozgrzej ją z garnkiem tak, jak w przepisie. W metodzie, którą opisałam przy pieczeniu Ciabatty, używa się tylko jednej części roemertopfa. Ale większość chlebów 'foremkowych' można piec w zamkniętym garnku, więc na pewno Ci się przydadzą obie.
Pozdrawiam ciepło :)

Anonimowy pisze...

Witam, ja mam z garnkiem rzymskiem same kłopoty i potrzebuję nieco wsparcia. upeiekłam już w nim chleb 6 razy. za każdym razem wychodzi on bardzo miękki. to dziwne , nie udaje mi się uzyskać chrupiącej skórki. cały chleb po wyjęciu z piekarnika , po 50-60 min pieczenia ma konsystencję jakby budyniu. z czasem tężeje , w smaku jest bardzo dobry ale nie staje się chrupki. jest od samego początku w strukturze taki jakby był przechowywany w folii. i to niezależnie czy pieczony z pokrywką wg instrukcji czy zupełnie bez. skorka od góry jest bardzo ciemna, a na bokach i od spodu chleb jest bardzo jasny. piekę jak zawsze na 2 grzałkach górnej i dolnej. chleb w formie metalowej zawsze jest ok, wyrośnięty i dopieczony mimo 40 min pieczenia i ma normalną skórkę.dodam iż mam formę Formaster, tę nieszkliwioną. jak uzyskać tę chrupka skórkę i dopieczone boki i dół bez spalenia góry. czy trzeba go dopiekać? to więcej zachodu niż z normalną keksówką. aha foremkę namaczam 15 min

Anonimowy pisze...

Jest kilka firm produkujących garnki rzymskie i nie ma specjalnej różnicy między nimi. Mam nieodparte wrażenie, że wpis jest artykułem reklamującym firmę romertopfa...:{

Liska pisze...

Nie jest to artykuł sponsorowany. Z zasady piszę tylko o tym, co wypróbowałam i jeśli coś polecam, to znaczy, że jestem z tego zadowolona. Akurat używam garnków tej firmy i mam o nich dobre zdanie. Rozumiem, że masz doświadczenie również z innymi firmami. Jeśli tak, chętnie przeczytam Twoją opinię na ich temat. Osobiście nie znam innej firmy, która miałaby tak szeroką ofertę garnków.
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Witaj Lisko!
Od jakiegoś czasu regularnie czytam Twojego bloga,korzystam z Twoich przepisów na chlebki i zawsze jestem zadowolona.Teraz poszłam krok dalej i kupilam sobie garnek rzymski ROEMERTOPF Modern Look Mały,wiem że trzeba go przedpieczeniem namoczyć w wodzie ale nie wiem jak mam postapić kiedy w przepisie na przenny chleb piwny,piszesz żeby niczym go nie smarować i do gorącego włożyć wyrosniete ciasto,czy ono mi nie przywże?? Bardzo prosze o rady dla poczatkujacej Garncarki:) pozdrawiam Magda.

Kuba pisze...

Mam pytanie odnośnie pieczenia chleba w takowym garnku. Otóż przepis, który chciałbym wykorzystać wymaga, abym wyrobione ciasto przełożył do formy i odstawił na 8 godzin (na noc) do wyrośnięcia. Czy mogę namoczyć garnek (pierwsze użycie), nałożyć ciasto, odstawić na te 8 godzin a potem wstawić do piekarnika (zimnego oczywiście)? Czy powinienem pozwolić mu wyrosnąć w innym pojemniku, a dopiero przed pieczeniem przełożyć do rzymskiego?

Wiem, że ciasto może wyrastać w garnku rzymski, ale czy taki długi czas nie wpłynie negatywnie na „namoczenie” garnka.

Anonimowy pisze...

Droga Lisko,
Poproszę o radę jak dostosować czas pieczenia chleba w garnku rzymskim do czasu podanego dla chlebków wkładanych do nagrzanych piekarników.
Dzięki Twoim stronom, radom i przepisom wyrosłam na gwiazdę kucharzenia ;-) koleżanki z pracy mnie nienawidzą, a koledzy kochają :-D
załączam serdeczne pozdrowienia
Kasia Moomoo

lukbeat pisze...

a czy na stronie römertopf mozna kupic te garnki bo ja nie widze :-(

Liska pisze...

Kuba,
nie zauważyłam wcześniej Twojego pytania:
tak, spokojnie możesz przełożyć ciasto i może ono wyrastać w garnku.

Moomoo,
ja robię najczęściej tak: wkładam chleb do zimnego piekarnika, nastawiam temp. 230 st C, kiedy się nagrzeje, zmniejszam do 210 st C. Od momentu wstawienia chleba do końca pieczenia, w zależności od wielkości i rodzaju chleba mija 40-60 minut. Duży chleb, np "mój ulubiony" piekę ok. godziny, przykrywając go folią alu po ok. 50 minutach.

Lukbeat,
te garnki są dostępne również w Polsce. Romertopf ma swoją polską stronę i można kupić u nich bezpośrednio.

lukbeat pisze...

tylko że ja na zielonej wyspie mieszkam; ps. właśnie rośnie sobie chlebek orkiszowy z miodem z Twoich przepisów!

lukbeat pisze...

oo znalazłam na amazonie w UK! super!

Liska pisze...

Aaaa, to świetnie :) Na pewno będzie Ci dobrze służył.

Anonimowy pisze...

Kupiałam rok temu w sklepie internetowym Bogutyn garnek rzymski Formaster i oddesłałam z powrotem! Garnek w trakcie pieczenia zaczął przeciekać. Cały płyn z garnka przedostał się na zewnątrz. To co wyciekło zaczęło się palić, smród straszny. Nie polecam. Na szczęście Bogutyn pieniądze oddał

Anonimowy pisze...

Witam
Chciałam zapytać, czy piekąc chleb w garnku rzymskim należy przykrywać garnek przykrywką, która jest w komplecie czy wystarczy w pewnym momencie przykryć chleb folią aluminiową? Czy to ma znaczenie, czy są jakieś różnice w wyglądzie chleba?

Liska pisze...

Można piec z przykrywą lub bez. Ja korzystam najczęściej z garnka bez przykrywy. Jeśli pieczemy bez przykrywy, NIE WOLNO do rozgrzanego piekarnika wstawiać zimnej przykrywy, bo pęknie.
Różnice mogą dotyczyć skórki chleba, ale wg mnie są niewielkie.

Anonimowy pisze...

Witam
Mam pytanie - czy garnek rzymski wystarczy napełnić wodą, czy też należy go moczyć przez 15 minut w całości w wodzie?
Pozdrawiam Joanna

Kuba pisze...

Dobre pytanie - też się nad tym kiedyś zastanawiałem. Ja namaczam całą formę - napełniam zlew wodą i zatapiam w nim garnek - mam pewność, że wszystkie pory są nasączone. Ciekaw jestem jak robią inni...

Liska pisze...

Ja po prostu wlewam do niego wodę, odstawiam na 15 minut i już. A jak nie mam czasu, to nie namaczam i też jest ok.
Pozdrowienia :)

Mag pisze...

Lisko, dziękuję Ci za oba blogi, z radością przeczytałam informację o książce :)

Mam kilka pytań odnośnie glinianego garnka. Piekę chleby od paru miesięcy, na razie z książki Mirabbelki i tylko w keksówkach (circa 10x20 cm), co jest dość wygodne, bo drugi bochenek czeka na swoją kolejkę w lodówce lub wędruje do innych. Pieczenie na blasze nie wyszło zbyt dobrze, może przy porządniejszym piekarniku kupię kamień i koszyki, na razie przymierzam się do garnka, ale mam kilka wątpliwości:
- Czy romertopf ma szkliwione pokrywki? Przewertowałam sporo zdjęć, jednak nigdy nie widać środka :) Liczę na to, że pokrywka zdjęta dopiero w połowie pieczenia da ciemną skórkę. Teraz wychodzi chrupiąca (w bułeczkach i bagietkach nie bardzo, to pewnie brak górnej grzałki i za małe naparowanie), ale z góry całkiem biała (pomaga jedynie smarowanie jajkiem)
- Mały, standardowy czy duży? wolałabym dwa bochenki po ok. 500-600 g, ale dwa garnki to już wysoki koszt, lepiej chyba przekroić duży bochenek.
- Chleby zwykle wyrastają 4-5 godzin. Czy namoczyć garnek przed pieczeniem czy zanurzyć garnek z ciastem w np zlewie przed wstawieniem do piekarnika czy i tak i tak?
- Czy garnek rzymski używany do pieczywa można wykorzystać do pieczenia warzyw oraz mięsa, czy też mimo glazury, przejdzie ich zapachem?
- A może jednak żeliwny? Po Twoim wpisie nabrałam wątpliwości, praktyczniejszy wydaje mi się jednak garnek rzymski, bo nie wymaga przekładania wyrośniętego ciasta. Tak czy inaczej też mam problem z przeliczeniem wagi chleba na pojemność garnka, więc proszę o pomoc.
Dobrego dnia :-)

Anonimowy pisze...

Witam LISKA a ja mam taką starą MAKUTRĘ szkliwioną od zew. a porowatą wew.Cy można by było w niej upiec chleb ? Jeśli tak ta jak, namoczyć, naoliwić, obsypać otrębami ? jak byś to zrobiła ??

pozdrawiam wszystkich pasjonatów chleba domowego.
DYLOT

Karakon pisze...

Ja uwielbiam swój garnek. Mam taki okrągły 30 cm, a teraz przymierzam się do kupna mniejszego. Postawiłam na Romertopfa, chociaż długo zastanawiałam się czy warto az tyle wydawać...Dzisiaj wiem, że warto i nie żałuję. I jeszcze dodam, że od samego początku nie maiłam żadnego problemu z "wydobyciem" chleba, z łatwością wyskakuje. Polecam!!!

Mira pisze...

Lisko mam pytanie. Dostałam w prezencie garnek rzymski ale szkliwiony, nie szkliwioną ma tylko pokrywę od wewnątrz, czy żeby chleb dobrze się w nim upiekł wystarczy namoczyć tylko pokrywę i czy do piekarnika wstawić też miseczkę z wodą jak przy pieczeniu w zwykłych keksówkach?

Liska pisze...

Mira, nie, nie trzeba już wstawiać miseczki z wodą.

espin pisze...

Witam Lisko, Twoj blog to prawdziwa skarbnica wiedzy. Niestety dla laika nie wszystko jest tak oczywiste.
Mam garniec rzymski szkliwiony w srodku, namaczam go i przykrywke w calosci w zimnej wodzie. Po 1h pieczenia chleba gdy podnioslem pokrywke miedzy chlebem a brzegiem garnca stala woda. Co jest nie tak?