2009-04-03

Chleb pszenno-orkiszowy krok po kroku.



Chleb orkiszowo-pszenny z oliwkami

Zaczyn:
75 g mąki pszennej
1/8 łyżeczki drożdży suszonych instant
60 g wody

Wszystkie składniki wymieszać do czasu powstania gładkiej masy. Przykryć folią przezroczystą i odstawić na 6 godzin (lub na noc).

Ciasto właściwe:

Zaczyn
200 g mąki orkiszowej jasnej
1/2 łyżeczki drożdży instant
120 g ziemniaków gotowanych przeciśniętych przez praskę
150 g wody
1 płaska łyżeczka soli
50 g wydrylowanych oliwek, najlepiej czarnych


W misce umieścić mąkę, drożdże, ziemniaki, sól i zaczyn. Powoli wlewać wodę i mieszać (najlepiej mikserem) do czasu aż wszystkie składniki utowrzą gładkie ciasto. Przykryć miskę folią przezroczystą i odstawić, by ciasto odpoczęło przez 30 minut.
Wyjąć ciasto z miski i zagnieść je dokładnie - powinno być elastyczne i niezbyt klejące. Jeśli się klei do rąk, posmarować dłonie oliwą i zagniatać. Dodać oliwki.
Uformować kulę, włożyć ją do miski, przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Uformować okrągły bochenek. Przełożyć go do wyłożonego ściereczką oprószoną mąką koszyczka (lub durszlaka) i pozwolić mu wyrastać ok 40 minut.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Wyrośniety chleb przełożyć na kamień do pieczenia lub rozgrzaną blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Spryskać drzwiczki piekarnika wodą (lub na dnie piekarnika umieścić pół szklanki kostek lodu). Piec 10 minut. Zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolenje 20-30 minut. Chleb jest upieczony, jeśli popukany od spodu wydaje głuchy odgłos.

Przed krojeniem chleb należy zostawić do całkowitego ostudzenia.

Smacznego!


Składniki zaczynu przed wyrastaniem:

Zaczyn po 6 godzinach:

Zagniecione ciasto przygotowane do wyrastania:

4 komentarze:

majana pisze...

Swietny jest ten chlebuś! :)) Zapiszę sobie przepis, może uda mi się go kiedyś upiec :)
Na pewno pachnie cudowną Italią :)

Tilianara pisze...

Kolejny rewelacyjny przepis do wypróbowania, tym bardziej że mam nadwyżki mąki orkiszowej :)

zemfiroczka pisze...

Lisko, chwalę się, że zrobiłam :)
BYł pyszny i skończył się zdecydowanie za szybko ;))

http://historie-kuchenne.blog.onet.pl/2,ID372643915,index.html

pozdr

ula pisze...

Ja kiedyś piekłam chleb z mąki żytniej i był nawet zjadliwy..a tak w ogóle, to też lubię piec.Założyłam też swój bloczek...ale na razie nic tam nie ma..może będzie lepiej. Jestem na mojezapiskikulinarne.blox.pl Pozdrawiam Ula